Zielony rozwój z chińską charakterystyką. Nowe wytyczne ewaluacji kadr

Opublikowano: 26 czerwca 2026
Logo blogu OSA UŁ Chiny

Joanna Nawrotkiewicz

Przez dekady chiński model rozwoju opierał się na prostym mechanizmie – lokalne władze były nagradzane za wzrost gospodarczy, rozwój przemysłu i przyciąganie inwestycji. W takim układzie ekologia często pozostawała celem drugorzędnym, a koszty środowiskowe odsuwano w czasie, spychając niewygodne kwestie na swoich następców. Dziś Pekin próbuje odwrócić tę logikę. Na początku maja 2026 roku Komitet Centralny KPCh i Rada Państwowa ChRL opublikowały „Metody oceny skuteczności budowy »Pięknych Chin«”, które ustanawiają system corocznej ewaluacji władz prowincjonalnych pod kątem realizacji polityki ekologicznej. Dokument jest kolejnym krokiem na drodze zielonego rozwoju, lecz także „wysokiej jakości” chińskiego rozwoju gospodarczego.

Inicjatywa „Piękne Chiny” została anonsowana  w 2012 roku jako slogan polityczny wyrażający ogólny postulat ochrony środowiska, a dopiero pięć lat później, w 2017 roku rozpoczęto szczegółowo definiować jej cele. Obecnie inicjatywa jest kompleksową strategią sięgającej 2050 roku, w ramach której Chiny mają w pełni wdrożyć, parafrazując, ekologiczne metody produkcji i niskoemisyjny styl życia, ustabilizować szkodliwe emisje i odbudować zdegradowane ekosystemy na dużą skalę. Rosnącą rolę środowiska podkreśla także wpisanie w 2018 roku do Konstytucji ChRL powiązanej z „Pięknymi Chinami” filozoficznej koncepcji „cywilizacji ekologicznej”, będącej jednym z pięciu celów rozwoju narodowego. Jej realizacji ma służyć uchwalony w marcu 2026 roku Kodeks ekologiczny i środowiskowy; nowa ustawa tworzy jednolite, kompleksowe ramy prawne regulujące m.in. kwestie klimatu, bioróżnorodności i wykorzystania zasobów naturalnych, konsolidując dziesięć dotychczasowych ustaw środowiskowych, ponad sto rozporządzeń i trzydzieści innych dokumentów pod jednym sztandarem.

Przeciwdziałanie „obsesji PKB”

Rosnące znaczenie kwestii ekologicznych znalazło odzwierciedlenie również w zmianach instytucjonalnych. Dawna Państwowa Administracja Ochrony Środowiska została w 2008 roku podniesiona do rangi ministerstwa, a kolejne dziesięć lat później, w 2018 roku w wyniku gruntownej reformy administracyjnej utworzono Ministerstwo Ekologii i Środowiska, które przejęło kompetencje w zakresie ochrony środowiska i klimatu rozproszone wcześniej pomiędzy kilkoma instytucjami, w tym Narodową Komisję Rozwoju i Reform, Ministerstwo Zasobów Wodnych czy Państwową Administrację Oceaniczną. Reforma ta skonsolidowała w ramach jednego organu m.in. proces kształtowania polityki środowiskowej, zarządzanie emisjami dwutlenku węgla oraz kontrolę zanieczyszczeń, znacznie zwiększając zdolność Pekinu do koordynowania celów ekologicznych.

Podobnie jednak jak w innych obszarach polityki publicznej w Chinach, zasadniczym mechanizmem wdrażania priorytetów ekologicznych pozostają plany pięcioletnie. To one określają strategiczne cele, wskaźniki i kierunki działań, które następnie realizują władze prowincjonalne i lokalne. Szczegółowe kryteria oczekiwań mogą być następnie dalej rozwijane w kolejnych dokumentach wykonawczych, takich jak np. opublikowany w 2020 roku „System wskaźników oceny oraz plan realizacji projektu »Piękne Chiny«”. Realizacja tych odgórnie ustalonych wskaźników była głównym celem lokalnej polityki środowiskowej – a teraz także punktem odniesienia dla nowego formatu ewaluacji kadr.

To właśnie on zapewnia prawidłowe funkcjonowanie systemu, który przez dekady premiował przede wszystkim wzrost gospodarczy, rozwój przemysłu i przyciąganie inwestycji. Taka konstrukcja sprzyjała koncentracji lokalnych władz na krótkoterminowych wynikach ekonomicznych (na marginesie – często fałszowanych), najczęściej kosztem środowiska naturalnego. Polityczne korzyści wynikające z szybkiego wzrostu były dla lokalnych liderów natychmiastowe, podczas gdy degradacja zasobów naturalnych ujawniała się dopiero po latach, zazwyczaj już za kadencji ich następców. W rezultacie egzekwowanie regulacji ekologicznych bywało selektywne; znacznie częstsza była, jak określił to jeden z chińskich komentatorów, „obsesja PKB” i realizacja wskaźników gospodarczych. Mechanizm ten znajduje potwierdzenie w badaniach empirycznych, które udowodniły, że poziom najbardziej szkodliwego zanieczyszczenia PM2,5 zmieniał się wraz z cyklem kadencji lokalnych sekretarzy partii – był najwyższy na początku i pod koniec urzędowania, a najniższy w jego środkowej fazie. Innymi słowy, urzędnicy najsłabiej egzekwowali przepisy środowiskowe wtedy, gdy musieli wykazać się politycznie.

„Metody oceny skuteczności budowy »Pięknych Chin«” przyjęte w maju 2026 roku stanowią próbę zmiany tych bodźców poprzez powiązanie wyników środowiskowych z awansami kadrowymi, środkami budżetowymi oraz mechanizmami odpowiedzialności politycznej. Do oficjalnego systemu oceny włączono m.in. postępy w zielonej transformacji, redukcję emisji, odbudowę środowiska naturalnego oraz poziom satysfakcji społecznej. Ciekawym elementem jest zwłaszcza ten ostatni. Liczne protesty i skargi dotyczące zanieczyszczeń wielokrotnie pokazywały bowiem rozbieżność pomiędzy oficjalnymi danymi a codziennymi doświadczeniami mieszkańców. Nieprzypadkowo nowe regulacje podkreślają konieczność osiągania rzeczywistych efektów środowiskowych, a nie jedynie realizacji spektakularnych projektów wizerunkowych. Praktyka stawiania krótkoterminowego wzrostu gospodarczego ponad ochronę środowiska przez lokalnych urzędników znajduje się więc coraz bardziej pod lupą władz centralnych, które intensyfikują wysiłki na rzecz ograniczenia „błędnych praktyk zarządczych” i promowania praktycznego, „zorientowanego na ludzi” modelu rozwoju.

Zwrot o 180 stopni?

Kluczowe znaczenie ma jednak fakt, że współczesne chińskie kierownictwo nie postrzega już ochrony środowiska jako kosztu rozwoju gospodarczego. Przeciwnie – coraz częściej przedstawia ją jako jeden z warunków dalszej modernizacji kraju. Zmiany w polityce ekologicznej są częścią szerszej przebudowy modelu rozwoju gospodarczego w ramach ogłoszonego w 2017 roku „rozwoju wysokiej jakości”. Wedle tej koncepcji sukces gospodarczy nie powinien być mierzony wyłącznie tempem wzrostu PKB, lecz także poziomem innowacyjności, efektywności wykorzystania zasobów oraz jakością środowiska naturalnego. Jej naturalną kontynuacją było przedstawienie w 2023 roku koncepcji „nowych sił wytwórczych”, która zakłada budowanie przewagi konkurencyjnej w sektorach zaawansowanych technologii takich jak pojazdy elektryczne, czy odnawialne źródła energii czy jej magazynowanie. W tym ujęciu ekologia przestała być postrzegana jako element wstrzymujący rozwój gospodarczy, a stała się jednym z jego głównych motorów. Nieprzypadkowo Xi Jinping podkreślał, że „nowe siły wytwórcze” są z natury zielone. 

Za takim podejściem stoi nie tyle troska o środowisko, ile założenie, że odpowiednio zaprojektowane regulacje środowiskowe mogą pobudzać innowacyjność i modernizację gospodarki. Odpowiada temu ekonomiczna hipoteza Portera, zgodnie z którą przedsiębiorstwa zmuszone do spełniania wyższych standardów środowiskowych często inwestują w nowe technologie, zwiększają efektywność produkcji i w dłuższej perspektywie poprawiają swoją konkurencyjność. Przedsiębiorstwa spełniające wymogi środowiskowe mogą liczyć na łatwiejszy dostęp do finansowania, zamówień publicznych oraz wsparcia państwa, podczas gdy przedsiębiorstwa opóźniające transformację narażają się na rosnące koszty wynikające np. z kar administracyjnych. W założeniu ma to skłaniać sektor prywatny do inwestowania w nowe technologie i podnoszenia efektywności produkcji. Dotychczasowe badania empiryczne dotyczące Chin sugerują jednak, że skuteczność tego mechanizmu znacząco zależy od lokalnych warunków. W rozwiniętych prowincjach wschodnich, dysponujących silnym zapleczem technologicznym i kapitałowym, zaostrzenie regulacji rzeczywiście sprzyja innowacjom. W słabiej rozwiniętych regionach efekty są jednak bardziej ograniczone, ponieważ część przedsiębiorstw nie dysponuje środkami niezbędnymi do przeprowadzenia kosztownej modernizacji. W praktyce oznacza to, że zielona transformacja nie generuje korzyści w sposób automatyczny.

Należy jednak zaznaczyć, że ochrona środowiska nie jest nadrzędnym celem chińskiej polityki gospodarczej. W oficjalnych dokumentach transformacja ekologiczna jest przedstawiana przede wszystkim jako element szerszej strategii modernizacji i budowy nowych przewag konkurencyjnych. W tym sensie zielony rozwój nie zastępuje tradycyjnych celów gospodarczych, lecz zostaje z nimi zintegrowany. Chińscy decydenci podkreślają, że przemysł ciężki, produkcja dóbr konsumpcyjnych czy sektor surowcowy nadal pozostają fundamentem gospodarki, wymagając jednak jego modernizacji poprzez cyfryzację, automatyzację i poprawę efektywności energetycznej. Takie podejście zostało wyrażone m.in. w 15. Planie Pięcioletnim, który obok rozwoju nowych sektorów przewiduje działania na rzecz unowocześnienia istniejącej bazy przemysłowej. Rodzi to zarazem pytanie, na ile polityka ekologiczna jest wyrazem rosnącej troski o środowisko, a na ile instrumentem służącym przyspieszeniu transformacji technologicznej i utrzymaniu długoterminowej konkurencyjności chińskiej gospodarki. W praktyce oba cele wydają się dziś w coraz większym stopniu wzajemnie przenikać.

Podsumowanie

Nowe wytyczne nie wprowadzają rewolucji w zarządzaniu państwem; jego mechanizm pozostaje tożsamy z poprzednim, czyli opartym na rywalizacji horyzontalnej, a zmieniają się tylko parametry oceny. Jednak choć nowe zasady ewaluacji kadr przedstawiane są przede wszystkim jako instrument ochrony środowiska, ich znaczenie wykracza poza kwestie ekologiczne. W praktyce są one częścią szerszej strategii budowy przewag technologicznych i przemysłowych w sektorach, które Pekin uznaje za kluczowe dla przyszłej pozycji Chin w gospodarce światowej. Zielona transformacja ma nie tylko ograniczać zanieczyszczenia, lecz także wspierać rozwój nowych gałęzi przemysłu, zwiększać innowacyjność oraz wzmacniać bezpieczeństwo gospodarcze państwa.

Z tego punktu widzenia pytanie nie brzmi, czy Chiny wybierają pomiędzy wzrostem gospodarczym a ochroną środowiska – znacznie istotniejsze jest to, czy Pekin zdoła wykorzystać politykę ekologiczną jako narzędzie mobilizacji lokalnych kadr do modernizacji gospodarki. Jeśli tak się stanie, „Piękne Chiny” mogą okazać się nie tylko projektem środowiskowym, ale również jednym z filarów chińskiej strategii rozwoju i rywalizacji technologicznej w nadchodzących dekadach.

Opublikowano: Paulina Rogoziecka

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR