Zgodnie z obietnicami przedwyborczymi stanowiska utrzymało większość ministrów: minister finansów Asō Tarō, minister spraw zagranicznych Motegi Toshimitsu, minister środowiska Koizumi Shinjirō oraz minister edukacji Hagiuda Koichi. Nowym ministrem zdrowia został Tamura Norihisa, a na czele ministerstwa sprawiedliwości stanie Kamikawa Yoko. Oboje pełnili już funkcje ministerialne podczas pierwszej kadencji Abe Shinzō. Co ciekawe nowym ministrem obrony został Kishi Nobuo, młodszy brat premiera Abe. Obsada najważniejszych stanowisk w najbliższym otoczeniu premiera oraz we władzach PLD również nie przyniosła większych niespodzianek. Były minister zdrowia Kato Katsunobu, który należy do bliskich współpracowników premiera Abe, został Sekretarzem Gabinetu. Nikai Toshihiro, który jako jeden z pierwszych poparł kandydaturę Sugi, pozostanie na stanowisku sekretarza generalnego PLD. Sugita Kazuhiro pozostanie na stanowisku zastępcy sekretarze gabinetu premiera.
Utrzymanie większości ministrów oraz część nowych mianowań jest wypadkową konieczności spłacenia długu wyborczego zaciągniętego podczas zabiegania o poparcie wśród najważniejszych obozów Koalicji rządzącej, oraz dążenia do utrzymania równowagi sił wewnątrz PLD. Warto zwrócić uwagę na najbliższe otoczenie premiera, które składa się głównie z bliskich doradców i współpracowników Sugi i ustępującego premiera Abe. Taki wybór wskazuje na próbę kontynuacji procesu umacniania pozycji premiera względem szefów resortów oraz jego izolację od wpływów pozostałych liderów PLD.
Suga, który od 2012 roku pełnił funkcję Sekretarza Gabinetu i rzecznika rządu jest doświadczonym politykiem, który wie jak sprawować kontrolę nad poszczególnymi szefami resortów. Z zapowiedzi nowego premiera można wnioskować chęć utrzymania obecnego kierunku w polityce wewnętrznej. Największym wyzwaniem stojącym przed nowym gabinetem jest walka z pogarszającą się sytuacją gospodarczą spowodowaną epidemią COVID-19. Nowy premier zapowiedział kontynuację działań prowadzonych w ramach strategii Abenomics. Wśród najciekawszych zapowiedzi pojawił się projekt powołania nowej agencji ds. cyfryzacji, która ma zwiększyć możliwości załatwiania spraw administracyjnych za pomocą internetu oraz zapowiedź kontynuowania procesów deregulacyji gospodarki. Jedna z mniej popularnych wypowiedzi nowego szefa rządu dotyczyła konieczności kolejnego podwyższenia podatku VAT w przyszłości. Bez wątpienia rządy Sugi Yoshihide mogą oznaczać większą koncentrację rządu na polityce wewnętrznej, co zostało pozytywnie odebrane przez japońskich obywateli. Badania opinii publicznej dają gabinetowi Sugi 65% poparcia, co jest bardzo dobrym wynikiem.
Największą różnicą pomiędzy Sugą Yoshihide a ustępującym premierem Abe wydaje się brak doświadczenia nowego szefa rządu w polityce zagranicznej, która była jednym z priorytetów poprzedniego gabinetu. Można również wskazać na mniejsze zainteresowanie Sugi kwestiami bezpieczeństwa. Śledząc wypowiedzi płynące z najbliższego sąsiedztwa Japonii, można wnioskować, że zmiana na stanowisku premiera jest postrzegana jako szansa polepszenia relacji dwustronnych. Nowy premier odbył rozmowę telefoniczną z prezydentem Donaldem Trumpem, podczas której potwierdzono chęć dalszego wzmacniania współpracy sojuszniczej. Podczas rozmowy z prezydentem Korei Południowej, Suga mówił o konieczności naprawy relacji dwustronnych. Następnym krokiem ma być rozmowa z sekretarzem KPCh Xi Jinpingiem. Brak doświadczenia w polityce zagranicznej nie musi zwiastować niepowodzenia na tym polu. Wygląda na to, że część przywódców z regionu Azji Północno-Wschodniej jest w stanie zaakceptować „łagodniejszą wersję” polityki prowadzonej przez premiera Abe. Suga Yoshihide na stanowisku premiera może być odbierany jako przywódca, który nie będzie kojarzył się z polityką rewizjonistyczną oraz zwiększaniem wydatków zbrojeniowych Japonii. Nie należy jednak spodziewać się poluzowania w polityce obronnej, która była jednym z priorytetów ustępującego premiera Abe, zwłaszcza gdy na czele Ministerstwa Obrony stanął jego młodszy brat.
