Rozwiązanie parlamentu i co dalej?

Opublikowano: 28 stycznia 2026
Parlament japoński i flaga Japonii

Marcin Socha

19 stycznia premier Takaichi Sanae poinformowała o rozwiązaniu izby niżej i rozpisaniu wcześniejszych wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na 8 lutego. Decyzja ta może przynieść wyraźny wzrost poparcia dla partii rządzącej, ale jednocześnie oznacza opóźnienie uchwalenia budżetu na nowy rok finansowy. Wszystkie ugrupowania startujące w wyborach zatwierdziły już listy kandydatów i kandydatek. O miejsca w parlamencie powalczy 337 kandydatów z Partii Liberalno-Demokratycznej, 236 z nowego ugrupowania Koalicji Reform Centrum, 190 z Sanseito, 176 z Partii Komunistycznej, 89 z Japońskiej Partii Innowacji (Nippon Ishin), 104 z Partii Demokratycznej dla Ludzi, 31 z Reiwa Shinsengumi, 18 z Sojuszu na rzecz Obniżki Podatków w Japonii, 20 z Japońskiej Partii Konserwatywnej, 15 z Partii Socjaldemokratycznej i 15 z Team Mirai. W całym kraju zgłoszono łącznie 1285 kandydatów z czego 313 to kobiety, co stanowi 24,4% wszystkich kandydatów startujących w wyborach. To więcej niż poprzedni rekord wynoszący 23,4% ustanowiony podczas poprzednich wyborów do Izby Reprezentantów w roku 2024. Przedstawiony powyżej szczegółowy podział liczby kandydatów pokazuje dosyć ciekawe zmiany na japońskiej scenie politycznej. Warto przyjrzeć się celom i obietnicom wyborczym najważniejszych ugrupowań.

Cele rządu i Partii Liberalno-Demokratycznej

Podstawowym celem PLD i administracji Takaichi Sanae jest odzyskanie większości w izbie niższej parlamentu, ale także umocnienie swojej pozycji względem partnera koalicyjnego Nippon Ishin i innych ugrupowań prawicowo-konserwatywnych. Partia Liberalno-Demokratyczna (LDP) wraz z koalicjantem Komeito straciła większość w niższej izbie parlamentu (Izbie Reprezentantów) w październiku 2024 roku, zdobywając łącznie 215 mandatów. Koalicja kierowana przez PLD utraciła większość po raz pierwszy od 2009 roku. Sytuacja uległa dalszemu pogorszeniu w roku 2025, kiedy PLD i Komeito utraciły większość w Izbie Radców (izbie wyższej parlamentu). Po raz pierwszy od utworzenia PLD w 1955 roku partia straciła kontrolę w obu izbach. W rezultacie konieczne było utworzenie rządu mniejszościowego a podejmowanie decyzji przez administrację premiera Ishiby Shigeru i jego następczyni Takaichi Sanae wymagało długotrwałych negocjacji z partiami opozycyjnymi i szukania nowych koalicjantów. Oprócz utraty zaufania obywateli wybory do izby wyższej w roku 2025 pokazały także szereg nowych problemów stojących przed Partią Liberalno-Demokratyczną. Sukces w wyborach odniosło wiele mniejszych ugrupowań, które prezentowały podobne, często populistyczne obietnice wyborcze, kierowane do konserwatywno-prawicowej części wyborców. Wśród partii, które zaczęły zagrażać PLD, można wymienić Nippon Ishin, Demokratyczną Partię dla Ludzi (DPP) oraz Sanseito. Z powodu oskarżeń korupcyjnych doszło także do rozwiązania długotrwałej koalicji z ugrupowaniem Komeito, którego miejsce zastąpiła konserwatywna partia Nippon Ishin, której centrum poparcia znajduje się w Osace.

Głównym powodem decyzji o rozpisaniu wcześniejszych wyborów są wysokie notowania premier Takaichi Sanae, która chce umocnić sytuację PLD w parlamencie. Według grudniowych sondaży, poparcie dla gabinetu utrzymywało się na stałym poziomie 68%. Odsetek osób niezadowolonych z działań rządu wyniósł 19%. Pomimo pogorszenia relacji z Pekinem po wypowiedzi premier Takaichi w parlamencie na temat sytuacji na Tajwanie, 55% respondentów poparło jej stanowisko wobec Chin, a 30% było przeciwnych. Badania opinii publicznej przeprowadzone w grudniu pokazały, że premier Takaichi udało się wykonać jej najważniejsze zadanie, czyli przekonać konserwatywnych wyborców do powrotu do PLD. Liczba wyborców, którzy twierdzą, że zagłosowaliby na PLD w wyborach ogólnokrajowych, wzrosła o około 40 procent w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Można zaobserwować powrót wielu osób, które wcześniej popierały mniejsze partie prawicowe. Większość tych wyborców wyraziła pozytywną opinię o premier Takaichi i jej polityce dotyczącej migracji. Odsetek respondentów wybierających PLD wzrósł z 17,4% w czerwcu i lipcu do 24,9% w najnowszej ankiecie. Wśród osób, które przeszły do PLD, aż 93,7% stwierdziło, że ma pozytywne zdanie o premier Takaichi. Po tym, jak notowania gabinetu a przede wszystkim PLD wyraźnie wzrosły, bardzo szybko pojawiły się spekulacje dotyczące możliwości rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych.

W tym miejscu warto przyjrzeć się pierwszym obietnicom wyborczym. Premier Takaichi systematycznie realizuje obietnice wyborcze, które koncentrują się na szybkim zwiększeniu wydatków zbrojeniowych, głębokich zmianach w polityce migracyjnej i polityce bezpieczeństwa oraz zwiększeniu roli rządu i premier w kreowaniu polityki gospodarczej. Uzasadniając decyzję o rozwiązaniu parlamentu, premier Takaichi powiedziała, że potrzebuje poparcia społecznego do wprowadzenia „odważnych działań i reform politycznych”. Działania te obejmują reformy bezpieczeństwa, wzmocnienie funkcji wywiadowczych, uchwalenie ustawy antyszpiegowskiej, powołanie Agencji Wywiadu Zagranicznego, zniesienie ograniczeń w eksporcie uzbrojenia oraz zaostrzenie polityki wobec cudzoziemców. Zdaniem samej premier nowych reform nie należy traktować jako zwrot w prawo, lecz jako konieczne zmiany, które sprawią, że Japonia stanie się „normalnym państwem”. Nawiązanie do retoryki „normalnego państwa” dotyczy głównie artykułu dziewiątego japońskiej konstytucji. Szefowa japońskiego rządu mówi o konieczności rewizji ustawy zasadniczej, co nie jest możliwe bez uzyskania bezwzględnej większości w obu izbach parlamentu. Podczas pierwszego przemówienia wyborczego w dzielnicy Akihabara, premier zwróciła uwagę na konieczność zapewnienia stabilnego wzrostu gospodarczego. Jej zdaniem japońska gospodarka może stać się jeszcze silniejsza dzięki programowi koalicji rządzącej. Główną obietnicą jest zapewnienie wzrostu, dzięki wprowadzeniu „odpowiedzialnej i proaktywnej polityki fiskalnej”. W centrum strategii znajdą się nowe inwestycje rządowe koncentrujące się wokół 17 strategicznych obszarów technologicznych, w tym sztucznej inteligencji i produkcji półprzewodników. W obszarze polityki społecznej PLD obiecuje stopniowe podwyższanie wynagrodzeń oraz zapewnienie darmowej opieki w żłobkach i przedszkolach.

Zmiany na japońskiej scenie politycznej i obietnice wyborcze opozycji

Po ogłoszeniu decyzji o rozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu wcześniejszych wyborów ugrupowania opozycyjne musiały szybko odpowiedzieć na wyzwanie rzucone przez premier Takaichi i PLD. Najciekawszą zmianą jest utworzenie nowego ugrupowania o nazwie Koalicja Reform Centrum, w którego skład wchodzą członkowie Konstytucyjnej Partii Demokratycznej (CDP) i Komeito. Celem programowym nowego ugrupowania jest zjednoczenie „centrowych sił reformatorskich”. Na jego czele stanęli przewodniczący CDP Noda Yoshihiko oraz szef Komeito, Saito Tetsuo. Główne hasło programowe można przetłumaczyć jako „Obywatele na pierwszym miejscu”. Pod terminem „reform centrum” kryją się głównie obietnice ekonomiczne i finansowe, które zwracają uwagę na problemy gospodarcze spowodowane znacznym obniżeniem kursu japońskiej waluty. W opozycji do prawicowego stanowiska PLD nowe ugrupowanie nawiązuje do konieczności „tworzenia społeczeństwa integracyjnego” i nie porusza tak mocno kwestii związanych z polityką migracyjną i zwiększeniem wydatków zbrojeniowych. Przewodniczący CDP Noda Yoshihiko zorganizował swój pierwszy wiec wyborczy w pokrytej śniegiem prefekturze Aomori. Otwarcie skrytykował decyzję o rozpisaniu wyborów zimą, co może utrudnić części społeczeństwa oddanie głosów. Opozycja podkreśla, że decyzja o rozwiązaniu parlamentu pokazuje, że administracja Takaich przedkłada korzyści polityczne nad potrzeby społeczeństwa i ma na celu wyłącznie zdobycie większej liczby głosów. Jego nowe ugrupowanie centrowe ma być jedynym, które „stawia obywateli na pierwszym miejscu”. Jeśli chodzi o kwestie społeczno-gospodarcze Koalicja Reform Centrum mówi o znalezieniu nowych źródeł dochodu dla gospodarki, rozwoju sektorów technologicznych i zmniejszeniu kosztów systemu ubezpieczeń społecznych. W tych obszarach nie można znaleźć głębokich różnic w porównaniu z programem PLD. Największe różnice dotyczą polityki podatkowej. Koalicja Reform Centrum opowiada się za koniecznością stałego zniesienia podatku VAT od żywności i obiecuje wprowadzenie nowego systemu ulg podatkowych dla obywateli.

Warto również zwrócić uwagę na plany mniejszych ugrupowań opozycyjnych, walczących o głosy konserwatywno-prawicowych wyborców. Populistyczne i prawicowe ugrupowanie Sanseito wystawiło bardzo dużą liczbę 190 kandydatów. Należy pamiętać, że obecnie partia posiada zaledwie trzy miejsca w izbie niższej parlamentu. Sanseito znalazło się na ustach wszystkich, po tym jak zdobyło aż 15 miejsc w ostatnich wyborach do izby wyższej. Wystawiając tak dużą liczbę kandydatów, Sanseito otwarcie rzuca wyzwanie starszym i silniejszym ugrupowaniom politycznym. Podobną strategię przyjęła Demokratyczna Partia dla Ludzi (DPP), która także wystawiła znacznie większą liczbę kandydatów. Najbliższe wybory będą prawdziwym testem dla mniejszych ugrupowań i mogą pokazać, czy prawicowo-konserwatywna część wyborców jest nadal zmęczona rządami PLD. Jednocześnie, patrząc na ostatni wzrost poparcia dla administracji Sanae Takaichi, pozyskanie głosów prawej strony japońskiej sceny politycznej może okazać się trudnym zadaniem. Sanseito w odróżnieniu od innych ugrupowań znajduje się w dość komfortowej sytuacji, ponieważ prawie na pewno może liczyć na zwiększenie liczby miejsc w izbie niższej. 

Ponieważ premier Takaichi udało się ponownie przekonać do siebie konserwatywno-prawicowych wyborców, mniejsze ugrupowania szukają innej strategii pozyskania głosów, opartej głównie na populistycznych obietnicach. Jednym z głównych tematów poruszanych w wyborach, który odróżnia je od PLD, jest dyskusja nad obniżeniem podatków. Nippon Ishin, która wchodzi w skład koalicji rządzącej, prowadzi kampanię wyborczą wspólnie z PLD. Przewodniczący Yoshimura Hirofumi, który także liczy na zwiększenie liczby miejsc w parlamencie, na pierwszy plan wysuwa dyskusję dotyczącą zniesienia lub obniżenia podatku VAT od żywności. Wyrażając poparcie dla działań premier Takaichi, Yoshimura stwierdził, że Nippon Ishin będzie pełnić rolę akceleratora kluczowych zmian i reform w obszarach bezpieczeństwa i gospodarki. PLD nie przedstawiło jeszcze jednoznacznego stanowiska w sprawie możliwej obniżki podatku konsumpcyjnego od żywności, a premier Takaichi unika tego tematu w swoich wystąpieniach. Część członków PLD oraz przedstawiciele Ministerstwa Finansów sprzeciwia się pomysłom obniżenia podatków, z uwagi na rozdęcie japońskiego budżetu i możliwość zwiększenia długu publicznego. Należy jednak zaznaczyć, że premier Takaichi obiecuje osiągnięcie wzrostu gospodarczego przy jednoczesnym ograniczeniu zadłużenia.

W odróżnieniu od partii koalicyjnych wiele ugrupowań opozycyjnych obiecuje wprowadzenie daleko idących ulg podatkowych. Demokratyczna Partia dla Ludzi (DPP) zaproponowała szereg ciekawych i populistycznych zmian, takich jak obniżki podatków, zwiększenie wynagrodzeń netto czy zwiększenie kwoty odliczeń od podatków lokalnych dla mieszkańców. Partia mówi także o zmniejszeniu podatku konsumpcyjnego do 5% na wszystkie produkty, dopóki wzrost płac nie przewyższy wzrostu cen. Ciekawą propozycją jest także obietnica likwidacji faktur. Ugrupowanie Sanseito idzie jeszcze dalej i obiecuje całkowite zniesienie podatku VAT. Dodatkowo ugrupowanie mówi o konieczności reformy systemu inwestycji infrastrukturalnych, w celu znalezienia dużych oszczędności. Podstawa programowa Sanseito jest nadal oparta na polityce antymigracyjnej. Ugrupowanie obiecuje utworzenie nowej agencji migracyjnej, prowadzenie walki z nielegalną migracją oraz wprowadzenie ścisłej kontroli liczby obcokrajowców przylatujących i osiedlających się w Japonii. Partia wyraża także zdecydowany sprzeciw wobec obowiązujących i przyszłych porozumień liberalizujących handel żywnością. Japonia powinna być w 100% samowystarczalna, jeśli chodzi o produkcję żywności i materiałów kluczowych dla rozwoju gospodarki, takich jak metale ziem rzadkich.

Zbliżające się wybory do izby niższej będą pierwszym poważnym testem dla administracji premier Takaichi. Szefowa japońskiego rządu podjęła odważną, ale chyba słuszną decyzję, licząc na wykorzystanie wyraźnej zmiany nastrojów w japońskim społeczeństwie i wysokiego poparcia wyborczego. Wybory przyniosą najprawdopodobniej zwiększenie liczby mandatów dla koalicji rządzącej. PLD nadal musi jednak liczyć się z silną konkurencją ze strony mniejszych ugrupowań konserwatywno-prawicowych. Istotnym pytaniem będzie również nowy rozkład głosów w okręgach wyborczych po rozwiązaniu koalicji z Komeito, które znajduje się w opozycji. Przez wiele lat koalicji rządzącej, współpraca wyborcza z Komeito była kluczowym czynnikiem w strategii wystawiania kandydatów i podziału głosów w kluczowych okręgach wyborczych. Brak poparcia wyborców Komeito może okazać się problemem dla wielu kandydatów PLD w niektórych okręgach. Należy również pamiętać, że administracja premier Takaichi nie zakończyła dyskusji na temat skandali i nieprawidłowości finansowych, obciążających wielu członków jej partii. Jest to jedno z głównych źródeł krytyki płynącej ze strony zarówno mniejszych partii opozycyjnych, jak i nowego ugrupowania centrowego. Wyniki wyborów pokażą, czy japońskie społeczeństwo rzeczywiście jest gotowe by na nowo zaufać skompromitowanej w przeszłości Partii Liberalno-Demokratycznej. Nadchodzące wybory pokażą również potencjał mniejszych ugrupowań opozycyjnych, takich jak Sanseito, które może zapewnić sobie stabilną bazę w izbie niższej. Utworzenie nowej Koalicji Centrum jest bardzo ciekawą inicjatywą, która próbuje zdystansować CDP i Komeito od programu wyborczego PLD i powalczyć o głosy umiarkowanej części społeczeństwa. Nie wiadomo jednak czy sojusz CDP i Komeito okaże się stabilny.

 

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR