Najciekawszym wydarzeniem w polityce zagranicznej ostatnich miesięcy była wizyta prezydenta Władimira Putina na wyspie Iturup, która miała na celu sprowokowanie japońskiego rządu. Była to pierwsza wizyta Władimira Putina na spornych Kurylach Południowych. Prezydent odwiedził zakład przetwórstwa rybnego, szpital i lokalną szkołę, w której chwalił program edukacji patriotycznej. Premier Takaichi Sanae oraz inni członkowie japońskiego rządu jednoznacznie potępili działania Rosji, zaznaczając, że Kuryle Południowe stanowią nieodłączną część terytorium Japonii, zarówno z historycznego punktu widzenia, jak i w świetle prawa międzynarodowego. Jej komentarz został natychmiast skrytykowany przez rosyjskie MSZ, które określiło komunikaty jako „antyrosyjskie”, składając oficjalny protest. W samej Japonii administracja Takaichi została skrytykowana, za zbyt łagodną odpowiedź na działania Rosji. Japoński rząd rozważa podjęcie dalszych kroków, takich jak nałożenie kolejnych sankcji gospodarczych oraz tymczasowe odwołanie ambasadora Muto Akiry. Tokio obawia się jednak wprowadzenia potencjalnych działań odwetowych, które mogłyby doprowadzić do zamrożenia dostaw rosyjskiego gazu ziemnego wydobywanego na Sachalinie. Japoński rząd zabiega również o wznowienie ruchu bezwizowego na Terytoria Północne oraz negocjacji w sprawie połowów na okolicznych wodach.
Jednocześnie gazeta Asahi Shimbun wskazuje na wewnętrzne problemy rosyjskie w tym lokalne problemy gospodarcze, które mogą być dodatkowym powodem organizacji wizyty w sierpniu. Przed wizytą prezydenta Putina cena benzyny na wyspie Iturup gwałtownie wzrosła ze 131 rubli za litr do 165 rubli. Gubernator obwodu sachalińskiego, pod którego jurysdykcję podlegają terytoria północne, we współpracy z lokalnymi przedsiębiorstwami naftowymi i gazowymi wprowadził środki nadzwyczajne, które miały obniżyć cenę o około 45 rubli za litr. Z powodu ataków ukraińskich dronów w Rosji pojawiły się niedobory paliw, które uderzają także w regiony syberyjskie. Japońskie źródła zwracają również uwagę na zmniejszenie finansowania programów rozwojowych obejmujących Kuryle Południowe oraz wyraźny spadek dochodów wielkości 27%, spowodowany słabszymi połowami i zmniejszeniem liczby turystów. Władze lokalne zabiegają o kontynuację rozpoczętego w 2010 roku Specjalnego Programu Rozwoju Gospodarczego Wysp Kurylskich. Program koncentruje się na budowie obiektów użyteczności publicznej, takich jak szkoły, przedszkola i ośrodki kultury, a także porty, lotniska i drogi. W 2016 roku prezydent Putin odwiedził Japonię i spotkał się z premierem Shinzo Abe. Rozmowy na temat podpisania traktatu pokojowego zakładały włączenie japońskich inwestycji do programu rozwoju wysp. Od rozpoczęcia wojny na Ukrainie środki rozwojowe są systematycznie pomniejszane. W latach 2016–2023 zrealizowano lub rozpoczęto łącznie 166 projektów. W roku 2023 budżet programu wyniósł 5,29 miliarda rubli (61,7 mln USD). Środki zaplanowane na rok 2025 i rok 2026 były niemal o połowę mniejsze. W tym kontekście głównym celem wizyty może być chęć stabilizacji sytuacji w regionie i umocnienie kontroli ze strony rządu w Moskwie.
Bez wątpienia wizyta prezydenta Putina oddali w czasie perspektywę wznowienia dialogu rosyjsko-japońskiego. Administracja Takaichi Sanae podjęła próby rozpoczęcia rozmów w warunkach sankcji nałożonych na Rosję, wysyłając w maju urzędników Ministerstwa Gospodarki, Handlu i Przemysłu (METI) oraz przedstawicieli środowisk biznesowych do Moskwy. Arai Katsuyoshi, dyrektor generalny Biura Polityki Handlowej METI oraz Ishikawa Makoto, radca w Biurze ds. Europejskich Ministerstwa Spraw Zagranicznych rozmawiali na temat ochrony aktywów japońskich przedsiębiorstw, które prowadziły działalność w Rosji. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem METI celem wizyty nie było nawiązanie nowej współpracy gospodarczej, co jest niemożliwe w warunkach sankcji nałożonych po inwazji na Ukrainę. Nieoficjalnie, rozmowy mogły być traktowane jako próba wznowienia relacji biznesowych i wyznaczenie przyszłych kierunków współpracy.
W delegacji wziął udział członek izby radców Suzuki Mueno, który spotkał się z Andriejem Rudenko, wiceministrem spraw zagranicznych Rosji odpowiedzialnym za sprawy azjatyckie oraz z Michaiłem Galuzinem, rosyjskim wiceministrem spraw zagranicznych ds. byłych republik radzieckich, który pełnił funkcję ambasadora Rosji w Japonii. Komentarze po zakończeniu wizyty wskazywały na dobrą atmosferę. Suzuki poprosił o wyrażenie zgody na wznowienie programu, umożliwiającego byłym japońskim mieszkańcom spornych wysp odwiedzanie rodzinnych grobów, nawiązując do trwającej 70. rocznicy normalizacji stosunków dyplomatycznych. Suzuki zapowiedział, że w lipcu może dojść do spotkania ministrów spraw zagranicznych podczas szczytu ASEAN.
Zgodnie z informacjami japoński minister spraw zagranicznych Motegi Toshimitsu odbył krótką rozmowę z Siergiejem Ławrowem w Manili. Było to pierwsze publiczne spotkanie wysokiego szczebla od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Komentując rozmowę szef japońskiego MSZ powiedział, że „Rosja jest naszym sąsiadem” dlatego „ważne jest, aby właściwie kształtować stosunki dwustronne, w tym komunikację międzyrządową, wymianę kulturalną oraz kontakty międzyludzkie”. Japoński minister spraw zagranicznych odbył także, krótką rozmowę z szefem chińskiej dyplomacji Wangiem Yi, jednak chińskie MSZ zaprzeczyło, że doszło do spotkania. Jednocześnie podczas konferencji minister Wang oświadczył, że Chiny nie pozwolą na „powrót militaryzmu”. Minister Motegi powiedział, że próby jednostronnej zmiany istniejącego porządku przy użyciu siły lub przymusu „nie mogą być tolerowane nigdzie na świecie, w tym na Morzu Wschodniochińskim i Morzu Południowochińskim”. Wydarzenia na szczycie ASEAN wskazują, że administracja Takaichi jest otwarta na wznowienie kontaktów dyplomatycznych z Moskwą i Pekinem, jednak nie ma na to jeszcze perspektyw.
Jednocześnie administracja Takaichi wykorzystuje wzrost zagrożenia ze strony Rosji, w tym wydarzenia na Ukrainie oraz zabiega o głosy prawicowych wyborców, dla których kluczowym elementem jest status spornych wysp. W lutym 2026 roku premier Takaichi oraz minister Motegi wzięli udział w manifestacji na rzecz zwrotu Terytoriów Północnych. To coroczne wydarzenie organizowane od 1981 roku we współpracy rządu i organizacji zaangażowanych w ruch na rzecz zwrotu spornych wysp. Podczas tegorocznego zgromadzenia członkowie rządu zaznaczyli, że pomimo pogorszenia relacji japońsko-rosyjskich, podstawowa polityka Japonii zmierzająca do rozwiązania kwestii Terytoriów Północnych i zawarciu traktatu pokojowego z Rosją pozostaje bez zmian. Premier Takaichi powiedziała, że komunikacja ze stroną rosyjską jest bardzo istotna, także z „powodów humanitarnych”. Japoński rząd zabiega o wydanie pozwolenia na odwiedzanie cmentarzy na spornych wyspach dla żyjących członków japońskich rodzin. Wizyty są zawieszone od wybuchu pandemii COVID-19 w roku 2020. Jednocześnie premier Takaichi rozwija współpracę z Ukrainą i NATO w odpowiedzi na rosyjską inwazję. W maju Japonia dołączyła do programu PURL, inicjatywy NATO polegającej na zakupie sprzętu wojskowego produkcji amerykańskiej dla Ukrainy. Polityka administracji Takaichi do przyszłych relacji z Moskwą pozostaje niejednoznaczna.
Należy również zwrócić uwagę na coraz silniejsze zaangażowanie Pekinu w rosyjską politykę zagraniczną. W publikacji Ośrodka Studiów Wschodnich, wskazano, że organizacja wizyty Władimira Putina oraz zaostrzenie stanowiska wobec Tokio jest efektem pogorszenia relacji japońsko-chińskich oraz kolejnym przykładem koordynacji polityki Moskwy i Pekinu. W lipcu chiński niszczyciel rakietowy przeprowadził ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w japońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej w pobliżu wyspy Okinotorishima. W rejonie znajdowała się również rosyjska fregata wojskowa. Ministerstwo Obrony traktuje manewry jako kolejny przykład zacieśnienia współpracy wojskowej. Warto również zwrócić uwagę na coraz wyraźniejszą koordynację propagandową Moskwy i Pekinu. Rosyjskie źródła regularnie powielają chińską narrację propagandową, która określa politykę Takaichi Sanae „powrotem do militaryzmu” i próbują pokazać, że to działania władz w Tokio prowadzą do zaburzenia pokoju i naruszenia status quo w regionie Azji i Pacyfiku. 13 sierpnia ambasador Chin w Japonii, Wu Jianghao, oraz ambasador Rosji, Nikołaj Nozdrev, wydali wspólne oświadczenie, w którym „zdecydowanie sprzeciwiają się działaniom, które zniekształcają wyniki zwycięstwa w Wielkiej Wojnie oraz gloryfikują i ożywiają faszyzm i militaryzm”. Dzień później Guo Jiakun, zastępca dyrektora Departamentu Informacji chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych stwierdził, że „należy odpowiednio szanować osiągnięcia zwycięstwa w światowej wojnie antyfaszystowskiej”. Chiński komunikat jest zgodny ze stanowiskiem Rosji, zgodnie z którym Kuryle Południowe stały się terytorium Związku Radzieckiego w wyniku II wojny światowej.
Od rosyjskiej inwazji na Ukrainie można zaobserwować wiele przykładów wykorzystywania spornych terytoriów do krytyki działań japońskiego rządu. Już w 2023 roku podczas wizyty na Sachalinie w ramach obchodów „Dnia Zwycięstwa nad Japonią” były prezydent Miedwiediew oskarżał Japonię o „promowanie nowej fali militaryzmu”. Obecnie koordynacja propagandowa pomiędzy Moskwą a Pekinem jest coraz silniejsza i bardziej precyzyjna. Strona rosyjska wykorzystuje pamięć o zmarłym premierze Abe Shinzo, w celu atakowania obecnej administracji Takaichi Sanae. Podczas inspekcji rosyjskiej floty pacyficznej 12 sierpnia prezydent Putin powiedział, że „Były premier Shinzo Abe, który tragicznie zmarł, wniósł ogromny wkład w umacnianie stosunków japońsko-rosyjskich i zbliżanie naszych stanowisk. Niestety, obecnie obserwujemy zmianę stanowiska Japonii”. Minister spraw zagranicznych Ławrow również chwalił Abe w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji państwowej, twierdząc, że zmarły premier „rozumiał, że interesów narodowych nie da się zabezpieczyć bez współpracy z Rosją”. Jego zdaniem obecna administracja prowadzi inną politykę opartą na zacieśnieniu sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi oraz remilitaryzacji. Rosyjskie komentarze są bezpośrednim atakiem wymierzonym w premier Takaichi, która nazywa zmarłego premiera Abe swoim mentorem i często odwołuje się do jego spuścizny politycznej. Aby nie powielać rosyjskich przekazów propagandowych należy zaznaczyć, że odejście premiera Abe ani rosyjska inwazja na Ukrainę nie były czynnikami, które doprowadziły do impasu w rozmowach dotyczących podpisania traktatu pokojowego. Dialog dyplomatyczny dotyczący powrotu wysp Habomai i Szykotan do Japonii został zablokowany już w 2020 roku na skutek nacisków rosyjskich środowisk nacjonalistycznych. W efekcie wprowadzono rewizję rosyjskiej konstytucji, która zablokowała drogę do potencjalnych ustępstw terytorialnych na rzecz Japonii.
Koordynacja przekazów propagandowych Moskwy i Pekinu jest bardzo poważnym zagrożeniem, które jest dostrzegane przez japońskie Ministerstwo Obrony. Opublikowana w sierpniu 2026 Biała Księga zaznacza, że społeczność międzynarodowa wkracza w „nową erę kryzysu”, poświęcając dużo miejsca „nowym formom prowadzenia wojny”. Dokument próbuje odpowiedzieć na chińsko-rosyjską narrację, wysuwając na pierwszy plan przykłady, w których to Moskwa i Pekin dążą do zmiany równowagi sił w regionie. Aby walczyć z wrogą propagandą, japońskie Ministerstwo Obrony zapowiedziało powołanie wyspecjalizowanego departamentu, którego zadaniem będzie szybka reakcja na fałszywe komunikaty płynące z Chin i innych krajów. Ministerstwo będzie odpowiadać na wiadomości nawiązujące do japońskiego „nowego militaryzmu”, a także wzmocni działania w ramach „wojny kognitywnej”, polegającej na wywieraniu wpływu na opinię publiczną poprzez działania dezinformacyjne.
Warto zauważyć, że obecny impas w relacjach japońsko-rosyjskich coraz bardziej przypomina sytuację z okresu Zimnej Wojny, kiedy rozmowy były zamrożone przez stanowisko Stanów Zjednoczonych oraz brak woli politycznej po obu stronach konfliktu. Stanowisko wielu japońskich przywódców reprezentujących konserwatywny obóz Partii Liberalno-Demokratycznej blokowało prowadzenie rozmów z Moskwą, bez wcześniejszego rozwiązania problemu Kuryli Południowych. Czynnikiem, który bardzo często decydował o kształcie relacji była siła Związku Radzieckiego oraz personalne zaangażowanie japońskich premierów i członków Ministerstwa Spraw Zagranicznych, takich jak dziadek premiera Abe Shinzo, Kishi Nobosuke oraz jego ojciec Abe Shintaro. Obecnie należy zwrócić uwagę na wyraźny spadek zainteresowania japońskich polityków kwestią rosyjską szczególnie wewnątrz Partii Liberalno-Demokratycznej. Abe Shinzo był ostatnim premierem, który przejawiał osobistą motywację do rozwijania relacji z Moskwą. Jego następcy nie wykazywali już tak silnego zaangażowania, pamiętając, że dialog nie doprowadził do zmiany stanowiska Rosji wobec spornych terytoriów. Obecnie zainteresowanie kwestią rosyjską wśród japońskiej klasy politycznej oraz wśród biurokratów japońskiego MSZ jest coraz mniejsze. Politycy, tacy jak Motegi Toshimitsu, Kono Taro czy Hayashi Yoshimasa zdobyli doświadczenie w prowadzeniu negocjacji z Moskwą, uczestnicząc w dialogu wysokiego szczebla, rozpoczętym podczas drugiej kadencji Abe. Można znaleźć zaledwie kilku członków PLD nawołujących do rozwoju rozmów z Moskwą, takich jak Suzuki Mueno czy Shōji Nishida. W rezultacie, zarówno po stronie japońskiej jak i rosyjskiej nie możemy znaleźć głosów zainteresowanych rozwijaniem dialogu oraz przygotowanych do prowadzenia rozmów wysokiego szczebla. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja, która może prowadzić do dalszego zaostrzenia napięcia w regionie. Należy pamiętać, że relacje rosyjsko-japońskie obejmują znacznie więcej obszarów niż kwestie podpisania traktatu pokojowego i Wysp Kurylskich. Jednocześnie w sytuacji wydarzeń na Ukrainie prowadzenie dialogu z Moskwą mogłoby podważyć wiarygodność Japonii w oczach sojuszników.
Kolejną zmianą, na którą trzeba zwrócić uwagę, jest odmienne stanowisko Chin oraz postępujące uzależnienie Moskwy od Pekinu. W 1967 roku, kiedy Chiny znajdowały się w otwartym konflikcie ideologicznym ze Związkiem Radzieckim, Mao Zedong popierał zwrot spornych wysp na rzecz Japonii. W 2023 roku Xi Jinping zapewnił Władimira Putina, że oficjalne chińskie stanowisko uległo zmianie. Koordynacja przekazów propagandowych Moskwy i Pekinu, nasilenie wspólnych manewrów wojskowych w pobliżu japońskich wysp oraz reakcja na wizytę Władimira Putina na wyspie Iturup pokazują, że stanowisko Pekinu będzie najprawdopodobniej blokować rozwój relacji dyplomatycznych i gospodarczych między Rosją a Japonią. Celem Pekinu jest wykorzystanie Moskwy do podważenia wiarygodności Tokio na arenie międzynarodowej, wzmocnienie propagandy dotyczącej remilitaryzacji Japonii oraz niebezpieczeństw związanych z budową „NATO w regionie Azji i Pacyfiku”. Krótkoterminowe działania zakładają destabilizację administracji Takaichi Sanae oraz jej następców, przy wykorzystaniu dostępnych kanałów dezinformacji. Jednocześnie Moskwa próbuje wykorzystać zależność Japonii od importu gazu ziemnego do stworzenia wyłomu pomiędzy Japonią, Europą i USA w polityce względem Ukrainy.
