Przegrana Filipin w ONZ

Opublikowano: 09 czerwca 2026
W górnej części znajduje się czerwony znacznik lokalizacji wypełniony flagą Filipin, umieszczony na jasnoszarym tle. Po lewej stronie widoczny jest czerwony, geometryczny motyw z czarnymi liniami. W dolnej części umieszczono czerwony napis „BLOG” oraz logo i nazwę „Ośrodek Spraw Azjatyckich, Uniwersytet Łódzki”.

Mateusz Chatys

W trakcie 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych (ZO ONZ), która miała miejsce 3 czerwca 2026 r., przeprowadzono wybory pięciu niestałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (RB ONZ) na kadencję obejmującą lata 2027–2028. Łącznie o miejsca w RB ONZ ubiegało się siedem państw: Austria, Niemcy, Kirgistan, Filipiny, Portugalia, Trynidad i Tobago oraz Zimbabwe. Spośród nich sześć posiadało wcześniejsze doświadczenie w pracach Rady: Niemcy pełniły funkcję członka sześciokrotnie, Filipiny czterokrotnie, Austria i Portugalia po trzy razy, Zimbabwe dwukrotnie, natomiast Trynidad i Tobago jeden raz. Kirgistan należy natomiast do grupy 59 państw, które nigdy wcześniej nie zasiadały w RB ONZ. Warto podkreślić, że jedynie Trynidad i Tobago oraz Zimbabwe nie miały konkurentów w swoich grupach regionalnych – odpowiednio w grupie Ameryki Łacińskiej i Karaibów (Latin American and Caribbean Group, GRULAC) oraz w grupie afrykańskiej (African Group). Rywalizacja wyborcza wystąpiła natomiast w dwóch blokach regionalnych: w grupie Europy Zachodniej i innych państw (Western European and Others Group, WEOG), gdzie Austria, Niemcy i Portugalia konkurowały o dwa miejsca, oraz w grupie Azji i Pacyfiku (Group of Asia and the Pacific Small Island Developing States), gdzie Filipiny rywalizowały z Kirgistanem o jedno miejsce. Ostatecznie ZO ONZ wybrało Austrię, Portugalię, Zimbabwe, Trynidad i Tobago oraz Kirgistan na nowych niestałych członków RB ONZ, którzy obejmą swoje mandaty 1 stycznia 2027 r. i będą je sprawować do 31 grudnia 2028 r.

Proces wyborczy

W momencie powstania ONZ w 1945 r. RB liczyła 11 członków, w tym pięciu stałych – Chiny, Francję, Federację Rosyjską, Wielką Brytanię oraz Stany Zjednoczone – wyposażonych w prawo weta, a także sześciu członków niestałych. Na mocy rezolucji ZO ONZ 1991 A (XVIII), przyjętej w 1963 r. i obowiązującej od 1966 r., dokonano rewizji Karty Narodów Zjednoczonych, zwiększając skład RB do 15 członków poprzez dodanie czterech miejsc dla członków niestałych. Artykuł 23 Karty ONZ, określający liczebność RB, wskazuje również przesłanki wyboru jej członków przez ZO ONZ. Zgodnie z jego zapisami należy brać pod uwagę przede wszystkim wkład państw w utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa, ich zaangażowanie w realizację celów ONZ oraz konieczność zapewnienia sprawiedliwego rozkładu geograficznego. Jednocześnie Karta nie precyzuje znaczenia tego ostatniego kryterium ani nie określa jego praktycznej implementacji czy struktury regionalnej. W praktyce doprowadziło to do wykształcenia systemu grup regionalnych, które pełnią funkcję mechanizmu realizacji tej zasady. W konsekwencji podział 10 miejsc niestałych w RB ONZ odbywa się według klucza geograficznego obejmującego pięć grup: Afrykę (3 miejsca spośród 54 państw), Azję i Pacyfik (2 miejsca spośród 54 państw), Europę Wschodnią (1 miejsce spośród 23 państw), Amerykę Łacińską i Karaiby (2 miejsca spośród 33 państw) oraz Europę Zachodnią i inne państwa (2 miejsca spośród 28 państw). Należy zaznaczyć, że choć rezolucja 1991 A (XVIII) formalnie przydzielała pięć miejsc łącznie Azji i Afryce, w praktyce zostały one podzielone między te dwie grupy. Po zakończeniu kadencji Jordanii w 1967 r., która zajmowała miejsce przeznaczone dla państwa z Bliskiego Wschodu, przez rok region ten pozostawał bez reprezentacji w RB ONZ, co zbiegło się z wojną sześciodniową. Wkrótce potem wykształciło się nieformalne porozumienie przewidujące rezerwację jednego miejsca dla państw arabskich, realizowane poprzez dwuletnią rotację między grupami Azji i Afryki. Mechanizm ten funkcjonuje jako tzw. „arabskie miejsce rotacyjne” (Arab swing seat) i zapewnia nieprzerwaną obecność państw arabskich w RB ONZ od 1968 r. Wybory niestałych członków odbywają się corocznie podczas sesji ZO ONZ, w wyniku których wyłania się pięciu członków na dwuletnią kadencję.

Procedura wyborcza wymaga przeprowadzenia formalnego głosowania nawet w sytuacji braku konkurencyjnych kandydatur zatwierdzonych wcześniej przez grupy regionalne. Państwo ubiegające się o mandat musi uzyskać poparcie co najmniej dwóch trzecich państw uczestniczących w głosowaniu tajnym. Przy pełnej frekwencji 193 członków ONZ oznacza to konieczność zdobycia minimum 129 głosów. Głosy wstrzymujące się nie są uwzględniane jako oddane, podobnie jak niewypełnione karty wyborcze.

Rywalizacja Filipiny–Kirgistan

W tegorocznych wyborach w ramach Grupy Azji i Pacyfiku o jedyne przysługujące jej w tym roku miejsce niestałego członka RB ONZ rywalizowały ze sobą Filipiny i Kirgistan. Grupa ta nie wypracowała dotychczas sformalizowanego systemu rotacji regulującego obsadę dwóch przynależnych jej mandatów, z których jeden poddawany jest wyborowi corocznie. Pomimo porównywalnej liczebności z grupą afrykańską, znaczne zróżnicowanie geograficzne i polityczne regionu sprawiło, że wewnętrzna koordynacja pozostaje znacznie mniej sformalizowana. Do połowy lat 90-tych XX w. w RB ONZ utrzymywała się względnie stabilna reprezentacja Azji Południowej, obejmująca przede wszystkim Bangladesz, Indie, Nepal i Pakistan, rotujące na dostępnych miejscach. Brak formalnych mechanizmów rotacji sprawia, że większe państwa regionu zazwyczaj ogłaszają swoje kandydatury stosunkowo krótko przed terminem wyborów, podczas gdy mniejsze podmioty deklarują zamiar ubiegania się o mandat z kilkuletnim wyprzedzeniem. Jedyną subregionalną organizacją w ramach grupy Azji i Pacyfiku dysponującą sformalizowaną procedurą uzgadniania i popierania kandydatur swoich członków pozostaje Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) który prowadzi uporządkowany proces uzgadniania kandydatur. Świadczy o tym m.in. wspólne oświadczenie z 46. spotkania ministrów spraw zagranicznych ASEAN z czerwca 2013 r., w którym zapowiedziano poparcie dla kandydatur państw Azji Południowo-Wschodniej w latach 2015–2028.

Nie jest zatem zaskakujące, że Filipiny zgłosiły swoją kandydaturę już w 2013 r., czyli cztery lata wcześniej niż Kirgistan. Intensyfikacja działań dyplomatycznych była widoczna od 2022 r., kiedy prezydent Ferdinand Marcos Jr podczas 77. sesji ZO ONZ podkreślił potrzebę reformy RB ONZ i zaapelował o wsparcie dla kandydatury swojego państwa. Rząd w Manili aktywnie wspierał wysiłki prezydenta, który konsekwentnie wykorzystywał kolejne fora multilateralne — w tym 2. szczyt ASEAN-Rada Współpracy Zatoki (2nd ASEAN-Gulf Cooperation Council Summit) — do budowania niezbędnej koalicji wyborczej. Jako inny element strategii wyborczej można wskazać mianowanie w 2025 r. doświadczonego dyplomatę Enrique A. Manalo, na stanowisko Stałego Przedstawiciela Filipin przy ONZ, którego kluczowym zadaniem stało się konsolidowanie politycznego wsparcia w Nowym Jorku.

Filipiny przyjęły ponadto wyważone stanowisko wobec kluczowych kwestii rozpatrywanych na forum ONZ. Przykładem było poparcie dla rozwiązania dwupaństwowego w konflikcie izraelsko-palestyńskim oraz postulowanie pokojowego rozwiązania napięć na Bliskim Wschodzie, przy jednoczesnym prowadzeniu bezpośrednich kontaktów dyplomatycznych z Teheranem — podyktowanych zarówno troską o bezpieczeństwo własnych obywateli, jak i stabilność dostaw surowców energetycznych z regionu Zatoki Perskiej. Równolegle, podczas ostatniego Dialogu Shangri-La w Singapurze, minister obrony Gilberto C. Teodoro, który jest znany z bezkompromisowych wypowiedzi w kwestiach bezpieczeństwa, zaprezentował Filipiny jako odpowiedzialnego i konstruktywnego aktora sceny międzynarodowej, promującego pokojowe regulowanie sporów w oparciu o zasady prawa międzynarodowego, odwołując się przy tym do wyroku arbitrażowego z 2016 r. w sprawie sporu z Chinami na Morzu Południowochińskim.

Na początku marca bieżącego roku prezydent Marcos Jr udał się do siedziby ONZ w Nowym Jorku, gdzie w ramach końcowego etapu kampanii prowadził intensywne działania dyplomatyczne, występując podczas specjalnej sesji plenarnej oraz organizując spotkania ze stałymi przedstawicielami państw członkowskich.

Aktywność filipińskiej administracji zdawała się przynosić wymierne efekty, ponieważ na przestrzeni kilku ostatnich lat szereg państw publicznie zadeklarowało poparcie dla tej kandydatury, w tym m.in. ChorwacjaUkrainaJaponiaTimor WschodniIzraelSłowenia

Z uwagi na sojusz traktatowy ze Stanami Zjednoczonymi powszechnie zakładano, że Manila może liczyć na wsparcie Waszyngtonu. Kirgistan z kolei funkcjonuje w orbicie wpływów dwóch innych stałych członków Rady — Chin i Rosji — choć rząd w Biszkeku podjął wyraźne kroki w kierunku ocieplenia relacji z administracją amerykańską tuż przed wyborami. Wyrazem tej polityki było mianowanie wicepremiera Edila Baisalova na stanowisko ambasadora w Waszyngtonie. Podczas składania listów uwierzytelniających w maju 2026 r. nowy dyplomata odbył bezpośrednią rozmowę z prezydentem Donaldem Trumpem, a następnie spotkał się z zastępcą sekretarza stanu ds. Azji Południowej i Centralnej Paulem Kapurem. Równocześnie w Nowym Jorku minister spraw zagranicznych Żeenbek Kułubajew prowadził intensywne konsultacje z przedstawicielami Urugwaju, Kuby, Nikaragui, Kostaryki, Serbii, Bahrajnu oraz Chin, które należy interpretować jako element skoordynowanej ofensywy dyplomatycznej. Warto podkreślić, że Kirgistanowi udało się pozyskać poparcie Organizacji Współpracy Islamskiej oraz zdecydowanej większości spośród 57 państw członkowskich tej organizacji, z wyjątkiem Indonezji, Malezji i Brunei, które zadeklarowały popieranie kandydatur państw członkowskich ASEAN.

Podobnie jak w przypadku Filipin, prezydent Kirgistanu Sadyr Dżaparow osobiście zaangażował się w promocję kandydatury swojego państwa, publikując list otwarty na platformie mediów społecznościowych, w którym sformułował merytoryczne uzasadnienie ubiegania się o miejsce w RB ONZ. Prezydent Dżaparow przedstawił kandydaturę Kirgistanu jako wyraz dążenia do korekty strukturalnych dysproporcji występujących w systemie ONZ, ze szczególnym uwzględnieniem problemu niedostatecznej reprezentacji państw małych, rozwijających się i śródlądowych. W jego ocenie marginalizacja tego rodzaju podmiotów godzi w legitymizację i efektywność całej architektury zbiorowego bezpieczeństwa. Odwołując się do niedawnych doświadczeń Azji Centralnej w zakresie pokojowego rozwiązywania sporów granicznych, Dżaparow zaprezentował region jako żywe świadectwo praktycznej aplikacji dyplomacji i negocjacji.

Na apel prezydenta Dżaparowa odpowiedziała filipińska minister spraw zagranicznych Theresa Lazaro w artykule opublikowanym w filipińskich mediach, w którym powołała się na postanowienia Karty Narodów Zjednoczonych, wskazując zaangażowanie w działania na rzecz pokoju jako naczelne kryterium wyboru do Rady Bezpieczeństwa. Minister zwróciła uwagę, że od lat 60-tych XX w. Filipiny skierowały ponad 15 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy policji do udziału w 21 misjach pokojowych ONZ na całym świecie. Przywołała również udział Filipin w tworzeniu mechanizmów multilateralnych służących pokojowemu rozwiązywaniu sporów, w tym Deklarację Manilską z 1982 r. w sprawie pokojowego regulowania sporów (1982 Manila Declaration on the Pacific Settlement of Disputes), a także filipińskie inicjatywy mediacyjne dotyczące konfliktów w Afryce, na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Argumentacja szefowej filipińskiej dyplomacji zmierzała do wyeksponowania przewagi Filipin pod względem doświadczenia, przy jednoczesnym osłabieniu tezy o strukturalnej marginalizacji Azji Centralnej w RB ONZ.

Porażka Filipin

Ostatecznie Filipinom nie udało się zdobyć miejsca niestałego członka RB ONZ w Grupie Azji i Pacyfiku — mandat ten przypadł Kirgistanowi, który z początkiem 2027 r. zastąpi Pakistan. Wybór ten ma wymiar historyczny: jest to bowiem pierwsza obecność Kirgistanu w RB ONZ od czasu odzyskania przez to państwo niepodległości w 1991 r. Kirgistan stanie się tym samym dopiero drugim krajem Azji Centralnej w historii RB ONZ, po Kazachstanie, który sprawował mandat w latach 2017–2018. Gdyby natomiast Filipiny wygrały tegoroczne wybory, wysunęłyby się na pozycję lidera wśród państw ASEAN pod względem liczby kadencji niestałego członka. Tymczasem Manila pozostaje w grupie trzech państw ASEAN — obok Indonezji i Malezji — z czterema kadencjami na koncie.

Państwo

Liczba kadencji

Kadencje w Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Filipiny

4

1957, 1963, 1980–1981, 2004–2005

Indonezja

4

1973–1974, 1995–1996, 2007–2008, 2019–2020

Malezja

4

1965, 1989–1990, 1999–2000, 2015–2016

Wietnam

2

2008–2009, 2020–2021

Tajlandia

1

1985–1986

Singapur

1

2001–2002

 

Rywalizacja w tej grupie regionalnej okazała się wyjątkowo wyrównana, o czym świadczy fakt, że rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w czwartej turze głosowania. W ostatnim głosowaniu wzięło udział 191 państw, a Kirgistan uzyskał 142 głosy — o 14 więcej niż wymagany próg dwóch trzecich. Filipiny uzyskały natomiast 49 głosów.

Analiza poszczególnych tur ujawnia wyraźne tendencje w zachowaniu elektoratu. Filipiny notowały systematyczny spadek poparcia: 85 głosów w pierwszej turze, 81 w drugiej i 68 w trzeciej. Kirgistan podążał tymczasem w diametralnie przeciwnym kierunku, konsekwentnie zwiększając swój wynik: od 105 głosów w pierwszej turze, przez 110 w drugiej, do 123 w trzeciej, by ostatecznie przekroczyć wymagany próg i zwyciężyć w turze czwartej.

Po ogłoszeniu wyników minister spraw zagranicznych Filipin wydała oficjalne oświadczenie, w którym wyraziła szacunek wobec demokratycznego charakteru procesu wyborczego i złożyła Kirgistanowi gratulacje z tytułu odniesionego zwycięstwa. Podkreśliła jednocześnie, że filipińska kampania wyborcza zakorzeniona była w wieloletnim zobowiązaniu państwa do promowania pokoju, dialogu, prawa międzynarodowego i współpracy między narodami. Minister Theresa Lazaro potwierdziła ponadto niezmienną gotowość Filipin do współpracy ze wszystkimi partnerami na rzecz umacniania pokoju, stabilności, zrównoważonego rozwoju i opartego na prawie ładu międzynarodowego.

Przyczyny przegranej

Zdaniem rzeczniczki pałacu prezydenckiego Clarissy A. Castro, kluczowym czynnikiem, który zaważył na porażce Filipin, było napięcie i destabilizacja wewnętrznej sceny politycznej, negatywnie rzutujące na wizerunek kraju na arenie międzynarodowej. Od 2025 r. Filipiny borykają się z poważnym skandalem korupcyjnym dotyczącym funduszy przeznaczonych na infrastrukturę przeciwpowodziową. Były prezydent Rodrigo Duterte oczekuje na proces przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym (MTK) w Hadze, oskarżony o zbrodnie przeciwko ludzkości popełnione w trakcie brutalnej kampanii antynarkotykowej. Wobec jego córki, wiceprezydent Sary Duterte, wszczęto po raz drugi procedurę impeachmentu. Do atmosfery kryzysu instytucjonalnego przyczyniły się ponadto incydent z użyciem broni palnej w filipińskim Senacie oraz zamieszanie wokół próby zatrzymania jednego z senatorów, poszukiwanego przez MTK w związku z udziałem w kampanii antynarkotykowej prowadzonej za prezydentury Rodrigo Duterte.

Odmienną interpretację wydarzeń zaproponowała Międzynarodowa Koalicja na rzecz Praw Człowieka na Filipinach (International Coalition for Human Rights in the Philippines, ICHRP), która w wydanym oświadczeniu za główną przyczynę porażki wyborczej wskazała obawy społeczności międzynarodowej dotyczące stanu przestrzegania praw człowieka przez administrację prezydenta Marcosa Jr. Raport Amnesty International z 2026 r. dokumentuje, że sytuacja w tym obszarze pozostaje poważnie obciążona kulturą bezkarności i przypadkami pozasądowych egzekucji, przy czym zjawiska te utrzymują się również w bieżącym okresie sprawowania władzy. Raport odnotowuje co najmniej 271 zgonów związanych z operacjami antynarkotykowymi w ubiegłym roku, zwracając jednocześnie uwagę na systematyczne ataki na dziennikarzy i praktyki stygmatyzacji politycznej. Przewodniczący ICHRP Peter Murphy przypomniał, że kandydaci do RB ONZ podlegają ocenie również pod kątem wkładu w utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego oraz przestrzegania zasad Karty ONZ.

Źródeł niekorzystnego dla Manili wyniku należy poszukiwać także poza granicami Filipin. Wśród siedmiu państw ubiegających się o niestałe miejsce w RB ONZ jedynie Filipiny i Niemcy — bliscy sojusznicy Stanów Zjednoczonych — poniosły porażkę wyborczą, co może być symptomatyczne dla erozji pozycji Waszyngtonu na forum ONZ i w szerszym kontekście na arenie międzynarodowej. Słabe poparcie dla obu tych kandydatur — zwłaszcza ze strony państw Globalnego Południa — można wiązać z bliskim powiązaniem z administracją Donalda Trumpa, postrzeganą sceptycznie na forum ONZ. W przypadku Filipin wymownym wyrazem tej zależności były rekordowe w historii manewry wojskowe Balikatan 2026, przystąpienie Manili do amerykańskiej inicjatywy Pax Silicaoraz pogłębianie współpracy militarnej z innymi sojusznikami Waszyngtonu w regionie.

Analiza przebiegu głosowania skłania do wniosku, że większość państw uczestniczących w wyborach zdecydowała się poprzeć kandydaturę niepowiązaną jednoznacznie z żadnym z wielkich mocarstw. Wymaganą większość zdobył zatem Kirgistan, postrzegany jako opcja bardziej neutralna i mniej kontrowersyjna w bieżącym układzie sił. Filipiny borykają się przy tym z dodatkowym obciążeniem wizerunkowym — jako jedna ze stron sporu na Morzu Południowochińskim, gdzie nieustannie generują się napięcia z Chinami, stanowiłyby aktora o wyraźnie sprecyzowanej agendzie. Uzyskanie miejsca w RB ONZ stwarzałoby Manili sposobność do aktywnego kształtowania programu obrad wokół kwestii bezpieczeństwa morskiego i piętnowania działań Pekinu sprzecznych z Konwencją Narodów Zjednoczonych o prawie morza z 1982 r. (UNCLOS).

Wymowna jest wreszcie zbieżność liczb: w ostatniej turze głosowania Filipiny uzyskały 49 głosów, co koresponduje z liczbą 45 państw, które uznają lub aktywnie popierają korzystny dla Manili wyrok trybunału arbitrażowego z 2016 r. Dodając do tej grupy cztery pozostałe państwa ASEAN, zobowiązane do wspierania filipińskiej kandydatury, otrzymujemy właśnie wynik 49 głosów. Ze względu na tajny charakter głosowania trudno z pełną precyzją zidentyfikować, jakie państwa oddały głos na Filipiny, niemniej sama zbieżność tych danych sugeruje, że zarówno sojusz z Waszyngtonem, jak i spór terytorialny z Pekinem mogły odegrać decydującą rolę w tegorocznej porażce z Kirgistanem.

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR