Dwustronny konflikt przynosi również wyraźne straty gospodarcze. Grupy wspierające prezydenta Moon Jae-ina zorganizowały masowe protesty, wzywając do bojkotu japońskich produktów oraz do rezygnacji z podróży do tego kraju. Koreańskie linie lotnicze zapowiadają zmniejszenie liczby połączeń do Japonii. Zawieszone zostanie jedno z najbardziej popularnych połączeń pomiędzy miastem Pusan a lotniskiem Kansai oraz lot z Pusan do Sapporo. Władze metropolitalne Pusan i Seulu umieściły 284 japońskich przedsiębiorstw na liście „firm winnych zbrodni wojennych”. Lista została opracowana w roku 2012 przez biuro premiera Korei Południowej. Japoński koncern Nissan, rozważa całkowite wycofanie się z Korei Południowej w związku ze spadkiem sprzedaży w tym kraju. Japońscy producenci samochodów zaobserwowali spadek sprzedaży o 57% od rozpoczęcia bojkotu japońskich produktów. Sprzedaż japońskiego piwa w Korei Południowej spadła o 97%. Eskalacja konfliktu dyplomatycznego i handlowego prowadzi również do wzrostu niechęci społecznej w obu państwach. Badania opinii publicznej przeprowadzone przez Mainichi Shimbun pokazały, że 64% Japończyków popiera decyzję rządu o usunięciu Korei Południowej z listy zaufanych partnerów handlowych.
Na horyzoncie nie widać sygnałów, które mogłyby wskazywać na złagodzenie konfliktu. Korea Południowa zaskarżyła japońską decyzję o wprowadzeniu dodatkowych procedur eksportowych na forum Światowej Organizacji Handlu. Strona japońska tłumaczy swoje posunięcie zagrożeniami dla bezpieczeństwa narodowego. Nie wygląda na to by Stany Zjednoczone były gotowe do zaangażowania w spór, zwłaszcza po decyzji Donalda Trumpa o odwołaniu Johna Boltona ze stanowiska doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego. Przetasowanie gabinetu przez premiera Abe Shinzō na początku września również nie wskazuje na możliwość zmiany stanowiska. Nowym ministrem spraw zagranicznych został Motegi Toshimitsu, który przewodził rozmowom handlowym ze Stanami Zjednoczonymi. Najwięcej kontrowersji w koreańskich mediach budzi decyzja o mianowaniu ustępującego szefa MSZ Kōno Tarō nowym ministrem obrony. To ciekawe, że minister Kōno, który przed objęciem funkcji szefa MSZ był politykiem działającym na rzecz poprawy relacji japońsko-koreańskich, sprzeciwiał się rządowym wizytom w świątyni Yasukuni i wspierał otwarcie Japonii dla migrantów obecnie jest traktowany przez władze w Seulu jako osoba, przyczyniająca się do zaognienia konfliktu.
