Ponadto sygnatariusze deklaracji odwołali się do postanowień Praskiej Konferencji nt. Bezpieczeństwa 5G, zorganizowanej w maju br. przez rząd Czech, z udziałem 32 państw (bez Chin i Rosji). Wskazuje to na docelowy zamiar wpisania podobnych zaleceń w zakresie wyboru dostawców sieci 5G w ramy zarówno Unii Europejskiej, jaki i NATO. O jednomyślność w tym względzie będzie jednak trudno. Obecne na praskim spotkaniu Węgry, jako państwo członkowskie obu wspomnianych organizacji, podpisały na początku lipca br. porozumienie w sprawie dalszego rozwijania współpracy z Huawei, pomimo obaw w tej kwestii zgłoszonych przez sekretarza stanu Mike’a Pompeo w czasie lutowej wizyty w Budapeszcie. Szef amerykańskiej dyplomacji postawił wówczas sprawę jasno: USA nie będzie dzielić się pełnymi informacjami wywiadowczymi z tymi państwami sojuszniczymi w NATO, które współpracują z Chinami w zakresie technologii teleinformatycznych. W ten sposób, współpraca z chińskim koncernem (Chinami) zaczęła wyznaczać kolejną – po stosunku wobec Rosji – strategiczną różnicę w podejściu do bezpieczeństwa dzielącą władze w Budapeszcie i Warszawie.
W perspektywie polsko-amerykańskiej deklaracji, należy uznać za rozstrzygnięte, że Huawei nie zostanie dopuszczone do przetargu na budowę sieci 5G dla Polski. W ten sposób rosną szanse na kontrakt dla szwedzkiego Ericssona, z którym premier Morawiecki rozmawiał o współpracy pod koniec sierpnia. W tej perspektywie efekty lipcowej wizyty szefa chińskiej dyplomacji w Warszawie, w trakcie której podjęto decyzję o przyznaniu chińskiemu Stecol kontraktu na budowę odcinka S14 pod Łodzią, a prezydent Duda miał zapewniać o niedyskryminowaniu Huawei przez stronę polską trzeba ocenić w kontekście chwilowej odwilży w relacjach amerykańsko-chińskich po szczycie G20 w Osace lub/i antycypowania porozumienia Waszyngtonu i Warszawy w sprawie 5G. W obu przypadkach należy wnioskować, że w najbliższy czasie polska polityka wobec Chin będzie przede wszystkim stanowić funkcję relacji między Waszyngtonem i Pekinem a deklaracja polsko-amerykańska będzie prawdopodobnie wykraczać poza zamknięcie drzwi do rynku 5G przed Huawei.
