Bartosz Kowalski
Tsai przyznała, że styczniowe wybory były przede wszystkim sygnałem, że Tajwańczycy oczekują od władzy rozwiązywania ich problemów. Fundamentalnym wyzwaniem w tym względzie będzie wprowadzenie nowego modelu rozwoju gospodarczego, który pozwoli na poprawę sytuacji na rynku pracy oraz zwiększenie wynagrodzeń dla młodych ludzi. To właśnie młodzi wyborcy w przedziale wiekowym od 20 do 39 lat zdecydowali o styczniowym zwycięstwie Tsai w wyborach prezydenckich i druzgocącej porażce Erica Chu, kontrkandydata z Guomindangu, którego w tym samym przedziale wiekowym poparło zaledwie 5.6% głosujących.
Chociaż ,,Chiny” nie padły w przemówieniu Tsai ani razu, to wątek nawiązujący do potrzeby ,,odejścia od nadmiernej zależności od jednego rynku” i dywersyfikacji kierunków eksportu jest wyraźnym sygnałem, że DPP będzie starała się ograniczyć w tym względzie stopień powiązań z Pekinem, który jest obecnie największym partnerem gospodarczym Tajpej. W obliczu starzenia się społeczeństwa, nowa prezydent zapowiedziała również reformę systemu emerytalnego oraz zwiększenie zakresu opieki medycznej i usług opiekuńczych nad osobami starszymi.
W przemówieniu znalazły się również zapewnienia o pomocy dla społeczności rdzennych mieszkańców wyspy i wspierania ochrony ich dziedzictwa kulturowego. Sygnalizuje to dążenie nowych władz na akcentowania złożonej tożsamości kulturowej Tajwanu jako historycznie kształtującej się zarówno pod wpływami Chin (imperium Qing) i morskich potęg kolonialnych przy jednoczesnym podkreślaniu jej własnego rdzenia pochodzącego z kultury Aborygenów. Przykładem manifestacji wielowymiarowej tożsamości wyspy jest nowo otwarta filia Narodowego Muzeum Pałacowego w południowo-zachodnim mieście Chiayi. Założeniem zgromadzonych w tej placówce eskpozycji jest ukazanie złożonej historii Tajwanu w szerszej azjatyckiej i morskiej perspektywie, a nie tylko przez pryzmat strefy sinicznej jak zapewne chciałyby to widzieć władze w Pekinie. Wątku wielokulturowego oblicza Tajwanu nie zabrakło również w oprawie artystycznej towarzyszącej piątkowym uroczystościom inauguracyjnym.
Uwagę władz na kontynencie zwróciło przede wszystkim to do czego Tsai nie odniosła się w swoim przemówieniu: zasady ,,jednych Chin”. Tsai stwierdziła, że jej administracja będzie dążyć do ,,utrzymania istniejących mechanizmów dialogu i komunikacji pomiędzy dwoma stronami Cieśniny”. Nowa prezydent oznajmiła ponadto, że ,,w 1992 r. dwa stowarzyszenia (ARATS i SEF) reprezentujące każdą ze stron, powzięły, w oparciu o wzajemne poszanowanie i nastawienie na znalezienie płaszczyzny wspólnego myślenia politycznego, komunikację i negocjacje, dochodząc do wspólnego poznania i zrozumienia, [a ja] szanuję ten fakt historyczny”. W przemówieniu nie padło natomiast żadne bezpośrednie zobowiązanie nowych władz do stosowania się do ,,konsensusu z 1992 r.” czyli umowy zawartej przez przedstawicieli ChRL i Tajwanu, w której uzgodniono, że obie strony zgadzają się, że istnieją tylko ,,jedne Chiny” do których należą kontynent i wyspa, jednak kwestia kto reprezentuje Chiny miała zależeć od interpretacji każdej ze stron.
„Dziennik Ludowy” z 22 maja inaugurację prezydentury Tsai skomentował artykułem zatytułowanym Nowy przywódca Tajwanu musi potwierdzić funkcjonowanie wspólnych fundamentów politycznych zasady ,,jednych Chin’’. Organ prasowy władz w Pekinie uznał stanowisko Tsai w kwestii ,,konsensusu z 1992 r.” za niewystarczająco precyzyjne, podkreślając jednocześnie, że warunkiem rozwoju pokojowych relacji w Cieśnienie jest wyrzeczenie się przez Tajpej ewentualnych postulatów ,,niepodległości Tajwanu”. Objęcie prezydentury przez Tsai Ing-wen zwiastuje nowy etap w historii relacji w Cieśninie, a scenariusz ich dalszego rozwoju pekińska gazeta ujęła w sposób dość nieskrępowany: ,,teraz, piłka jest nadal po stronie nowego przywódcy Tajwanu”.
