Konsekwencje polityczne Igrzysk Olimpijskich w Tokio

Najważniejszym wydarzeniem w lipcu było otwarcie Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Igrzyska, które miały być „iskrą wyzwalającą zmiany” w japońskiej gospodarce, oraz wydarzeniem pokazującym sukces odbudowy Japonii po wielkim trzęsieniu ziemi i tsunami z 2011 roku, na kilka miesięcy przed otwarciem stały się jednym z największych problemów wizerunkowych administracji Sugi Yoshihide. Po wprowadzeniu trzeciego stanu wyjątkowego na terenie całej Japonii w maju 2021 roku można zauważyć nasilenie krytyki pod adresem planów organizacji imprezy ze strony przedstawicieli opozycji, biznesu, mediów i społeczeństwa.

Opublikowano: 30 lipca 2021
Po lewo biały, duży budynek rządowy, po prawej stronie biała flaga z czerwonym kołem w środku (flaga Japonii), wszystko na tle błękitnego nieba.

Marcin Socha

Zdaniem japońskiego środowiska lekarskiego nawet bez udziału publiczności Olimpiada może nadal przyczynić się do rozprzestrzenienia się COVID-19 na terenie Japonii. Do Tokio przyjechało ponad 90 000 sportowców i personelu związanego z Olimpiadą, nie wliczając wolontariuszy. W czerwcu Tokijskie Stowarzyszenie Lekarzy liczące 6 tys. członków zwróciło się do premiera Sugi o odwołanie zawodów. Podobnie uczynił Japoński Związek Lekarzy, przestrzegając przed zagrożeniem płynącym z wariantów wirusa.

Pomimo piętrzącej się krytyki i spadku poparcia wśród społeczeństwa na kilka dni przed otwarciem IO szef rządu stwierdził, że „świat musi zobaczyć, że Japonia jest w stanie zorganizować bezpieczną Olimpiadę”. Premier zapewnił również, że jego administracja zrobi wszystko, żeby ochronić zdrowie i bezpieczeństwo obywateli, zapewniając o skuteczności procedur bezpieczeństwa wprowadzonych podczas IO. Niestety, pomimo zapewnień rządu sytuacja epidemiologiczna w kraju znacznie się pogarsza. W przeddzień igrzysk zarejestrowano znaczny wzrost liczby zakażeń na terenie największych metropolii. Dodatkowo 21 lipca potwierdzono również 75 zakażeń COVID-19 wśród zawodników i wolontariuszy.

Oprócz problemów związanych z pandemią tuż przed ceremonią otwarcia organizatorzy musieli także zmagać się z nowymi skandalami wizerunkowymi. Keigo Oyamada, kompozytor odpowiedzialny za oprawę muzyczną, odszedł z zespołu tworzącego ceremonię otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Tokio po tym, jak media ujawniły, że w czasach szkolnych znęcał nad niepełnosprawnymi kolegami z klasy. Następnie organizatorzy poinformowali o odwołaniu reżysera ceremonii otwarcia Kentaro Kobayashiego, po tym jak media oskarżyły go o naśmiewanie się z Holokaustu w jednym ze skeczy z roku 1997.

Igrzyska nie przyniosły także oczekiwanych rezultatów dyplomatycznych. Pomimo deklaracji poparcia ze strony licznych głów państw premier Suga spotkał się z przywódcami zaledwie 12 państw i organizacji. Dla porównania w otwarciu Olimpiady w Rio w roku 2016 wzięło udział ponad 40 przedstawicieli najwyższego szczebla. Najważniejszym punktem dyplomatycznym były rozmowy z pierwszą damą Stanów Zjednoczonych Jill Biden, które dotyczyły głównie idei Wolnego i Otwartego Indopacyfiku. W otwarciu wziął udział prezydent Emmanuel Macron, który reprezentował Francję, gospodarza igrzysk w 2024 roku. Do Tokio poleciał również prezydent RP Andrzej Duda, który spotkał się z premierem Sugą oraz odbył audiencję u cesarza Naruhito. Rozmowy z szefem japońskiego rządu dotyczyły współpracy dwustronnej oraz zaangażowania japońskich podmiotów biznesowych i inwestycyjnych w Inicjatywę Trójmorza. Japoński rząd będzie zachęcać firmy do inwestycji w sektorach infrastruktury, energetyki i cyfryzacji.

Na kilka dni przed otwarciem IO poparcie dla obecnego rządu było rekordowo niskie, sięgając 31% przy jednoczesnym wzroście liczby osób negatywnie oceniających działania obecnego gabinetu. 27% badanych domaga się ustąpienia premiera przed końcem kadencji. Wyraźnie spadło również poparcie dla premiera wśród zwolenników rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. Decyzja o organizacji IO, przy silnym sprzeciwie ze strony japońskiego społeczeństwa może zaważyć na przetrwaniu administracji Sugi. W wyborach lokalnych w Tokio koalicja rządząca zdobyła 56 miejsc, czyli o 10 mniej niż zakładano. Głosowanie w stolicy było testem przed nadchodzącymi wyborami do izby niższej parlamentu, które najprawdopodobniej odbędą się w październiku. Jeżeli po zakończeniu IO notowania Sugi nie poprawią się, może on spodziewać się silniejszej opozycji ze strony przywódców frakcyjnych wewnątrz PLD.

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR