Dyplomacja Czech i Węgier na targach importowych w Szanghaju

Głównym celem targów China International Import Expo w Szanghaju była zmiana wizerunku Chin jako państwa jednostronnie korzystającego na światowym wolnym handlu – obecnie dodatkowo nadszarpniętego toczącą się wojną handlową ze Stanami Zjednoczonymi. Wydarzenie reklamowane jako „zwołane osobiście” przez Xi Jinpinga odbywało się pod hasłem „Nowej Ery, Wspólnej Przyszłości” – zbitki dwóch ideologicznych sloganów wyznaczających przewodnie motywy rządów Xi – „Socjalizmu Nowej Ery” i koncepcji budowy nowego układu stosunków międzynarodowych – „wspólnej przyszłości dla ludzkości”. Targi importowe to pierwsze tego typu i rangi wydarzenie, które miało pokazać światu, że władze w Pekinie biorą udział w światowym handlu na równych zasadach i są gotowe szerzej uchylić wrót do własnego rynku. Chociaż Xi dowodził w inauguracyjnym przemówieniu, że Chiny w ciągu 15 lat przeznaczą na import towarów i usług 40 bln USD (!), to krótka lista światowych przywódców przybyłych na targi świadczy, że chińskie zapewnienia nie są zbyt przekonujące. W inauguracji targów udział wzięli prezydenci Czech, Dominikany, Salwadoru, Kenii, Litwy oraz premierzy Rosji, Pakistanu, Węgier, Chorwacji, Egiptu, Gruzji, Laosu, Malty i Wietnamu. W tym nielicznym gronie przekonanych symboliczna była postawa prezydenta Milosa Zemana, który przygrywał Xi Jinpingowi i pozostałym przywódcom na wyprodukowanym w Czechach pianinie, a w trakcie dwustronnego spotkania, zapewnił gospodarza o czeskim zaangażowaniu w przeciwstawianie się (amerykańskiemu) unilateralizmowi i protekcjonizmowi gospodarczemu. Z kolei towarzyszące wizycie spotkania przedsiębiorców przyniosły podpisanie kilku porozumień biznesowych, przede wszystkim przez firmy związane ze zbliżeniem czesko-chińskim. Należą do nich prywatny konglomerat finansowy PPF i świadczący usługi pożyczkowe Home Credit, któremu chiński państwowy konglomerat CITIC (stopniowo przejmujący europejskie aktywa popadłego w kłopoty CEFC) udzieli finansowania na dalszy rozwój oferty kredytów konsumpcyjnych w Chinach. Ponadto PPF, które jest właścicielem jednego z trzech największych operatorów sieci komórkowych w Czechach O2, podpisał MoU z Huawei w sprawie współpracy przy rozwijaniu sieci telekomunikacyjnych piątej generacji.

Opublikowano: 09 listopada 2018
Czerwony napis "archiwum" w białej ramce na środku czerwonego tła / Red text "archiwum" in a white frame in the center of the red background

Bartosz Kowalski

Z deklaracjami prezydenta kontrastowały wypowiedzi czeskiego ministra spraw zagranicznych Tomáša Petříčka, który oprócz udziału w spotkaniu z Xi, rozmawiał również ze swoim chińskim odpowiednikiem Wang Yi. Minister Petříček wyraził nadzieję, że ChRL będzie nadal usuwać bariery dla importu i inwestycji z Republiki Czeskiej oraz podkreślił potrzebę zrównoważenia bilansu handlowego, który po stronie czeskiej jest od lat jednoznacznie negatywny (stosunek 1:10; ponad 18 mld USD deficytu w 2017 r.). Oprócz tematów współpracy gospodarczej rozmowa z szefem chińskiej dyplomacji dotyczyła również kwestii praw człowieka. „Prawdziwe partnerstwo między państwami nie powinno wykluczać otwartej dyskusji na temat jakichkolwiek kwestii, w tym praw człowieka” – powiedział Petříček, który miał również zaznaczyć, że Republika Czeska zaleca zapewnienie swobód religijnych i zakończenie zatrzymań i tzw. reedukowania mniejszości etnicznych i religijnych w Xinjiangu. Bilans szanghajskich rozmów potwierdza tym samym, że na czeskiej scenie politycznej funkcjonują de facto dwa obozy polityki zagranicznej wobec Chin: prowadzonej oddzielnie przez pałac prezydencki i ministerstwo spraw zagranicznych.

Podobnych rozdźwięków trudno się doszukiwać po stronie Węgier, których dyplomacja wobec Pekinu jest od lat stała i nastawiona na umniejszanie różnic w relacjach wzajemnych. Na spotkaniu z premierem Orbanem Xi Jinping podkreślił, że oba państwa dążą do pogłębiania wzajemnego wsparcia politycznego i zaufania oraz nieustannie wspierają się i wykazują wzajemne zrozumienia dla swoich podstawowych interesów (hexin liyi), a także wzmacniają koordynację działań i współpracę w sprawach międzynarodowych. Temu celowi ma służyć m.in. mocniejsze sprzężenie między „Pasem i Szlakiem” i węgierską polityką „otwierania się na Wschód”. Chiński przywódca pogratulował również Orbanowi wzrostu gospodarczego i stabilności Węgier w ostatnich latach, oraz zapewnił o woli importowania węgierskich produktów rolnych. To właśnie Węgry – jak przyznał niedawno minister rolnictwa István Nagy – są najbardziej uprzywilejowanym państwem Europy Środkowo-Wschodniej pod względem dostępu do chińskiego rynku żywności. Wizytę w Szanghaju Orban wykorzystał również do spotkania z prezesem Bank of China Chen Siqingiem, któremu podziękował za zaangażowanie w wyemitowanie papierów dłużnych denominowanych w juanach, co „poprawia finansowe bezpieczeństwo Węgier”.

Przykłady Czech i Węgier potwierdzają, że dobre relacje polityczne z Chinami przekładają się na konkretne decyzje gospodarcze. Zeman i Orban zostali zaproszeni na II Forum Pasa i Szlaku, które odbędzie się w kwietniu przyszłego roku. Choć nie ulega wątpliwości, że z powodów politycznych obaj przywódcy z tej oferty skorzystają, to przyjazd przedstawicieli ważniejszych państw europejskich i innych światowych przywódców będzie uzależniony m.in. od praktycznej weryfikacji chińskich zapewnień o otwarciu własnego rynku w ciągu kolejnych sześciu miesięcy.

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR