Z deklaracjami prezydenta kontrastowały wypowiedzi czeskiego ministra spraw zagranicznych Tomáša Petříčka, który oprócz udziału w spotkaniu z Xi, rozmawiał również ze swoim chińskim odpowiednikiem Wang Yi. Minister Petříček wyraził nadzieję, że ChRL będzie nadal usuwać bariery dla importu i inwestycji z Republiki Czeskiej oraz podkreślił potrzebę zrównoważenia bilansu handlowego, który po stronie czeskiej jest od lat jednoznacznie negatywny (stosunek 1:10; ponad 18 mld USD deficytu w 2017 r.). Oprócz tematów współpracy gospodarczej rozmowa z szefem chińskiej dyplomacji dotyczyła również kwestii praw człowieka. „Prawdziwe partnerstwo między państwami nie powinno wykluczać otwartej dyskusji na temat jakichkolwiek kwestii, w tym praw człowieka” – powiedział Petříček, który miał również zaznaczyć, że Republika Czeska zaleca zapewnienie swobód religijnych i zakończenie zatrzymań i tzw. reedukowania mniejszości etnicznych i religijnych w Xinjiangu. Bilans szanghajskich rozmów potwierdza tym samym, że na czeskiej scenie politycznej funkcjonują de facto dwa obozy polityki zagranicznej wobec Chin: prowadzonej oddzielnie przez pałac prezydencki i ministerstwo spraw zagranicznych.
Podobnych rozdźwięków trudno się doszukiwać po stronie Węgier, których dyplomacja wobec Pekinu jest od lat stała i nastawiona na umniejszanie różnic w relacjach wzajemnych. Na spotkaniu z premierem Orbanem Xi Jinping podkreślił, że oba państwa dążą do pogłębiania wzajemnego wsparcia politycznego i zaufania oraz nieustannie wspierają się i wykazują wzajemne zrozumienia dla swoich podstawowych interesów (hexin liyi), a także wzmacniają koordynację działań i współpracę w sprawach międzynarodowych. Temu celowi ma służyć m.in. mocniejsze sprzężenie między „Pasem i Szlakiem” i węgierską polityką „otwierania się na Wschód”. Chiński przywódca pogratulował również Orbanowi wzrostu gospodarczego i stabilności Węgier w ostatnich latach, oraz zapewnił o woli importowania węgierskich produktów rolnych. To właśnie Węgry – jak przyznał niedawno minister rolnictwa István Nagy – są najbardziej uprzywilejowanym państwem Europy Środkowo-Wschodniej pod względem dostępu do chińskiego rynku żywności. Wizytę w Szanghaju Orban wykorzystał również do spotkania z prezesem Bank of China Chen Siqingiem, któremu podziękował za zaangażowanie w wyemitowanie papierów dłużnych denominowanych w juanach, co „poprawia finansowe bezpieczeństwo Węgier”.
Przykłady Czech i Węgier potwierdzają, że dobre relacje polityczne z Chinami przekładają się na konkretne decyzje gospodarcze. Zeman i Orban zostali zaproszeni na II Forum Pasa i Szlaku, które odbędzie się w kwietniu przyszłego roku. Choć nie ulega wątpliwości, że z powodów politycznych obaj przywódcy z tej oferty skorzystają, to przyjazd przedstawicieli ważniejszych państw europejskich i innych światowych przywódców będzie uzależniony m.in. od praktycznej weryfikacji chińskich zapewnień o otwarciu własnego rynku w ciągu kolejnych sześciu miesięcy.
