W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk odbył dwie wizyty: w Seulu i Tokio. Obie wschodnioazjatyckie stolice podniosły rangę bilateralnych relacji z Polską do poziomu wszechstronnego partnerstwa strategicznego. W podejściu Japonii i Korei Południowej widoczne są liczne wspólne elementy, jednak różnice wynikają nie tylko z odmiennej dynamiki relacji z Polską, ale także z ich uwarunkowań wewnętrznych.
O przebiegu, treściach i możliwych wynikach wizyt mówią dr Joanna Beczkowska w kontekście wizyty w Seulu oraz dr Paulina Rogoziecka w kontekście wizyty w Tokio.
W trakcie wizyt podpisano strategiczne dokumenty: jak obie strony postrzegają wzajemne relacje w nowej rzeczywistości geopolitycznej? Jakie są plany na najbliższą przyszłość? I wreszcie, jakie są różnice w partnerstwie z Koreą i Japonią?
Joanna Beczkowska: Zaczęłabym od krótkiego omówienia jakie obszary zostały objęte wspólnym oświadczeniem dotyczącym podniesienia rangi dwustronnych relacji do wszechstronnego partnerstwa strategicznego. Możemy zauważyć, że Polska i Korea Południowa dążą do większej instytucjonalizacji oraz rozwoju partnerstwa wielowymiarowego, obejmującego cztery kluczowe filary.
Po pierwsze, współpraca związana z bezpieczeństwem ulega dalszej instytucjonalizacji poprzez rozwój regularnych mechanizmów konsultacyjnych na wszystkich szczeblach, w tym w obszarze polityki zagranicznej i strategii bezpieczeństwa. Szczególne znaczenie ma rosnąca rola przemysłu obronnego jako jednego z głównych motorów relacji, obejmująca zarówno realizację istniejących kontraktów, jak i rozwój długoterminowej współpracy w tym sektorze. Obie strony uważają, że to właśnie przemysł zbrojeniowy jest siłą napędową obecnych stosunków (od 2022 roku).
Po drugie, współpraca gospodarcza i technologiczna ma koncentrować się na pogłębianiu powiązań inwestycyjnych oraz budowie wspólnych zdolności w sektorach przyszłości. Kluczowe obszary to cyfryzacja, sztuczna inteligencja, energetyka, technologie przemysłowe oraz bezpieczeństwo gospodarcze, w tym odporność łańcuchów dostaw i dostęp do surowców krytycznych. Współpraca ta ma opierać się na istniejącej silnej obecności kapitału koreańskiego w Polsce oraz wykorzystaniu ram umowy UE–Korea.
Po trzecie, wymiar społeczno-kulturowy i edukacyjny zakłada intensyfikację wymiany akademickiej, naukowej i kulturalnej. Celem jest nie tylko pogłębianie kontaktów międzyludzkich, ale także budowa długofalowego zaplecza dla współpracy technologicznej i innowacyjnej.
Po czwarte, współpraca regionalna i globalna ma odzwierciedlać rosnącą zbieżność interesów strategicznych obu państw. Obejmuje ona wspólne stanowiska wobec kluczowych wyzwań bezpieczeństwa, od sytuacji na Półwyspie Koreańskim, przez wojnę w Ukrainie, po przeciwdziałanie zagrożeniom hybrydowym. Istotnym elementem ma być także wzmacnianie współpracy w ramach struktur międzynarodowych, w tym relacji Korea–UE oraz dialogu z NATO.
Są to jednak deklaracje i ich wykonalność zależy od wielu czynników.
Paulina Rogoziecka: Podniesienie stosunków Polski i Japonii do rangi wszechstronnego partnerstwa strategicznego odbywa się w kontekście pogarszającego się i złożonego środowiska bezpieczeństwa międzynarodowego. Oba państwa podkreślają, że bezpieczeństwo obu obszarów: indo-pacyficznego i euroatlantyckiego są nierozerwalne. To ważny głos nie tylko z uwagi na bezpieczeństwo Polski i Japonii, ale również w szerszym kontekście element dyskusji na temat realnej roli średnich państw w stosunkach międzynarodowych.
W obszarze bezpieczeństwa potępiono rosyjską agresję na Ukrainę, deklarując dalsze wsparcia dla jej suwerenności i współpracę w zakresie odbudowy. Podkreślono również instytucjonalne zacieśnianie współpracy między Japonią i UE oraz Japonią i NATO, a także bilateralnego dialogu instytucjonalnego między resortami obrony i spraw zagranicznych, w tym w formie konsultacji wysokiego szczebla. Zapowiedziano także dalsze rozmowy na temat porozumienia o bezpieczeństwie informacji.
W obszarze bezpieczeństwa ekonomicznego podkreślono konieczność wzmacniania odporności łańcuchów dostaw z uwagi na wyzwania, takie jak kontrole eksportowe czy przymus gospodarczy i praktyki nierynkowe oraz ochronę technologii wschodzących. Oba państwa podkreślają również potrzebę przeciwdziałania zagrożeniom hybrydowym, cyberatakom i dezinformacji.
W obszarze gospodarczym podkreślano wszechstronne inwestycje Japońskich firm w Polsce (ok. 400), które wspierają jej rozwój gospodarczy. Wskazano też na istniejące pola strategicznej współpracy, takie jak żywność i rolnictwo, sektor energetyczny i infrastrukturalny, czy przemysł obronny i produktów podwójnego zastosowania. Podkreślono także konieczność wsparcia wspólnych innowacji w obszarach sztucznej inteligencji, biotechnologii oraz wymianę naukową i akademicką.
W tym kontekście podczas wizyty polskiej delegacji, poza podniesieniem rangi wspólnych stosunków podpisano trzy główne dokumenty.
- Umowę o zabezpieczeniu społecznym, która ma być odpowiedzią m.in. na podwójne ubezpieczenie społeczne osób wysyłanych do drugiego państwa. Polska jest 25 państwem, które podpisało z Japonią taką umowę.
- Przedstawiciele ministerstw związanych z rolnictwem podpisali memorandum o współpracy w sektorze rolnym, które obejmuje handel, badania i innowacje w produkcji żywności oraz wymianę ekspertów i projektów badawczych.
- Przedstawiciele Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) i japońskiego odpowiednika, JAXA podpisali deklarację rozpoczęcia dialogu w obszarze współpracy cywilnej w sektorze kosmicznym.
Które z obszarów współpracy mogą być najbardziej efektywne biorąc również pod uwagę dynamikę wewnętrzną w Korei i Japonii?
Joanna Beczkowska: Biorąc pod uwagę dynamikę wewnętrzną Korei Południowej, najbardziej pewnym filarem współpracy pozostaje przemysł obronny. W Seulu istnieje ponadpartyjny konsensus co do rozwoju eksportu zbrojeniowego, traktowanego jako narzędzie budowy globalnej pozycji kraju. Warto zauważyć, że w latach 2021-2025 udział Korei Południowej w globalnym rynku zbrojeniowym wyniósł 3%, co dało jej 9. miejsce, a największymi odbiorcami południowokoreańskiej broni były Polska (58%), Filipiny (18%) i Zjednoczone Emiraty Arabskie (9,5%). Jednocześnie Korea Południowa pozostaje w tyle za czołowymi eksporterami, w tym USA, Francją, Niemcami czy Chinami. Biorąc pod uwagę koreańskie ambicje jest to motor napędowy, by dalej rozwijać współprace z Polską (a także Rumunią i innymi państwami EŚW) w tym zakresie. Dla Seulu współpraca z Polską to wejście na rynek europejski (a pośrednio także NATO), długoterminowe kontrakty (serwis, modernizacja, transfer technologii), ale także pewnego rodzaju „case study” dla innych państw: możliwość zademonstrowania udanej współpracy z Polską w negocjacjach z innymi aktorami.
Jednocześnie należy podkreślić, że obszar związany z technologiami zaawansowanymi będzie zyskiwał na znaczeniu. Korea Południowa ma stać się liderem AI. I znów w tym przypadku panuje ponadpartyjny konsensus, więc zmiana władzy nie wpłynie na ten kierunek: można zatem w tym obszarze budować długoterminową współpracę. Seul już teraz buduje partnerstwa AI z Azją Południowo-Wschodnią. Jest to zatem szansa dla Polski, aby stać się dla Korei Południowej hubem dla ekspansji technologicznej w Europie Środkowej. W tym obszarze jest więc bardzo duży potencjał, ale wymaga szybkiego „doinwestowania politycznego”, stworzenia silnych mechanizmów współpracy dla rozwoju projektów.
Warto zwrócić uwagę także na ograniczenia strukturalne. Dobrym przykładem jest sektor energetyki: istniała zbieżność interesów w realizacji polskich projektów związanych z transformacją energetyczną, jednak spór między Westinghouse Electric Company i Korea Hydro & Nuclear Power ograniczył koreańskie pole manewru, jeśli chodzi o atom w Europie (nie tylko w Polsce, ale także w Ukrainie). Szansą dla Seulu pozostają projekty związane z małymi reaktorami modułowymi (SMR). W kontekście zielonych energii Korea Południowa jest także zainteresowana współpracą w sektorze magazynowania energii elektrycznej.
Z kolei współpraca polityczna, w tym w odniesieniu do globalnych wyzwań będzie raczej mieć charakter głównie deklaratywny. Choć podkreślana jest, szczególnie przez stronę koreańską, zbieżność wartości (wzmacnianie demokracji, przestrzeganie prawa międzynarodowego) oraz podobnego doświadczenia historycznego, przekłada się to raczej na wymiar symboliczny niż realną siłę napędzającą dwustronne relacje.
Paulina Rogoziecka: Obecnie z uwagi na napięcia geopolityczne, szczególnie w relacjach z Chinami, jednym z priorytetów Japonii jest bezpieczeństwo gospodarcze, a w szczególności łańcuchy dostaw. Innymi słowy mówimy tu o odporności gospodarczej. Jest to również obszar, na którym współpraca z Polską może rozwijać się w sposób najbardziej dynamiczny. Współczesna rywalizacja technologiczna polega na kontroli łańcuchów wartości, od wydobycia surowców krytycznych i ich przetwarzania, poprzez półprzewodniki i dywersyfikację produkcji, aż po dystrybucję. Polska postrzegana jest jako stabilna lokalizacja produkcyjna w ramach UE. Rozwój istniejących mechanizmów współpracy gospodarczej, również konsultacji na wysokim szczeblu, może przełożyć się na wzrost wspólnych projektów związanych właśnie z tymi obszarami. W tym kontekście Polska pełni również istotną rolę jako zaplecze logistyczne i operacyjne dla wsparcia i przyszłej odbudowy Ukrainy.
Obszarem współpracy pozostają także cyberbezpieczeństwo i bezpieczeństwo informacji. Polska będąc państwem frontowym NATO posiada doświadczenie w reagowaniu na zagrożenia hybrydowe, w tym cyberataki i działania dezinformacyjne Rosji. Japonia coraz częściej identyfikuje podobne zagrożenia, szczególnie presji informacyjnej w kontekście Tajwanu oraz ze strony Korei Północnej. W 2026 roku zatwierdzono też projekty ustaw tworzących nowe struktury wywiadowcze, które mają wzmocnić zdolności Japonii w tym zakresie.
W przeciwieństwie do Korei Południowej, japoński eksport broni ofensywnej jest poważnie ograniczony. Planowane są wprawdzie do końca 2026 roku rewizje zasad, wpisujące się w trend ich liberalizacji, jednak w krótkim okresie znacznie bardziej prawdopodobna jest otwartość na współpracę we wspólnym rozwoju projektów technologicznych czy komponentów, w tym podwójnego zastosowania. Stąd w debacie eksperckiej pojawiają się postulaty wejścia Polski w szersze inicjatywy, takie jak program GCAP, stworzony przez Wielką Brytanię, Włochy i Japonię w celu opracowania myśliwca nowej generacji.
Kolejnym obszarem o znaczącym potencjale jest sektor energetyczny. Japońskie firmy skupiają się obecnie na bezpiecznych technologiach jądrowych, SMR i fuzja (przyszłościowo), a także na wodorze i amoniaku jako nowych paliwach oraz rozwoju infrastruktury energetycznej. Japonia stawia sobie ambitne cele transformacji energetycznej i dekarbonizacji, co może ułatwić współpracę z Polską, która również stoi przed wyzwaniem modernizacji sektora energetycznego.
Joanna Beczkowska: Polska, Korea Południowa i Japonia rozwijają partnerstwa strategiczne oparte na zbieżnych filarach: bezpieczeństwie (w tym współpracy obronnej w przypadku Seulu i Warszawy), bezpieczeństwie gospodarczym oraz rozwoju zaawansowanych technologii. Kluczowe znaczenie ma także rola Polski jako hubu inwestycyjnego w UE oraz współpraca w zakresie łańcuchów dostaw i surowców krytycznych. Relacje te uzupełnia wymiar globalny, czyli wspólne stanowiska wobec wojny w Ukrainie, zagrożeń hybrydowych i wzmacniania porządku międzynarodowego opartego na zasadach.
W jaki sposób media omówiły wizyty? Czy coś mogło nas w mediach zaskoczyć? Jak opinia publiczna postrzega Polskę i czy możemy się jakoś wyróżniać zarówno w Korei, jak i w Japonii?
Paulina Rogoziecka: Wizyta nie była bardzo szeroko komentowana w Japonii, choć informacyjnie odnotowały ją duże media, gazety i powiązane z nimi telewizje. Informacja o wizycie pojawiła się 9/10 kwietnia, a większość mediów podała jedynie skrót najważniejszych ustaleń 15 kwietnia, podkreślając rolę Polski jako państwa „podobnie myślącego”. Niektóre media wskazywały, że było to pierwsze spotkanie na tak wysokim szczeblu od wizyty premiera Kishidy Fumio w lipcu 2023 roku w Polsce oraz pierwsza wizyta premiera Polski w Japonii od 6 lat. Nagłówki mówiły głównie o podniesieniu relacji do kompleksowego partnerstwa strategicznego oraz zgody w kwestii wsparcia Ukrainy.
W kontekście pomocy Ukrainie, podkreślano, że Polska jest członkiem Paktu Północnoatlantyckiego i pełni również rolę bazy dla jej odbudowy. Wzmiankowano też rozmowy na temat bezpieczeństwa obszaru Indo-Pacyfiku (inicjatywa FOIP), łącząc je z bezpieczeństwem obszaru euroatlantyckiego, wpływie Chin oraz sytuacji na Bliskim Wschodzie. Niektóre media nawiązywały do innych omawianych spraw takich jak współpraca w sektorze kosmicznym oraz o ustaleniach związanych ze świadczeniami społecznymi i rolnictwem. Dzienniki biznesowe, „Nikkei” i „Sankei” jako nieliczne podały informację o zapowiedzi współpracy prywatno-państwowej w sektorze hi-tech, infrastrukturze i sztucznej inteligencji.
Część mediów japońskich informowała również o wizycie w Korei Południowej. Cytowano w nich szczególnie wypowiedź, że „Korea jest najważniejszym sojusznikiem po USA, szczególnie pod kątem obronności”, podając przy tym kwoty i typy zamówień uzbrojenia.
Nieco więcej komentarzy można znaleźć w mediach społecznościowych. Pozytywnie przyjęte zostały symboliczne gesty i prezenty (na przykład przekazanie premier Japonii tłumaczenia „Lalki” Bolesława Prusa) czy poranny bieg premiera na popularnej trasie w Ogrodach Cesarskich (bez widocznej ochrony, co niektórzy interpretowali jako potwierdzenie, że Japonia jest państwem bezpiecznym). Sama premier Takaichi podając szczegóły spotkania we wpisie na X, wskazała, że „świętowali tydzień wcześniej urodziny Donalda”, co wpisuje się w podobne zachowania wobec innych głów państw np. premier Włoch, Georgii Meloni. Takaichi zyskuje sobie takimi gestami również poparcie wśród własnego elektoratu, który interpretuje takie bliskie relacje jako osobisty sukces pani premier w realizacji jej swoistej, przyjacielskiej dyplomacji.
Polska postrzegana jest jako państwo „przyjazne Japonii (親日)” co często komentujący podkreślają, a informacje o rozwoju współpracy są przyjmowane z aprobatą, szczególnie w odniesieniu do ogromnego wzrostu gospodarczego jaki Polska osiągnęła w ostatnich kilku dekadach. Wiele osób komentujących podkreśla, że Polska poważnie podchodzi do swojego bezpieczeństwa i obrony granic, również w kontekście migracji.
Joanna Beczkowska: W odróżnieniu od Japonii, południowokoreańskie media szeroko komentowały wizytę premiera Tuska, podkreślając jej znaczenie jako “pierwszej od 27 lat”. W mediach odnotowano także współpracę gospodarczą i technologiczną. Na tej płaszczyźnie skupiano się głównie na konkretnych korzyściach dla Korei Południowej, podkreślając apel prezydenta Lee Jae-myunga do władz polskich o wsparcie koreańskich firm zajmujących się produkcją baterii do samochodów elektrycznych czy zwiększenia udziału Koreańczyków w dużych projektach infrastrukturalnych w Polsce.
Co ciekawe, nie skupiano się wyłącznie na omówieniu osiągnieć szczytu. Wiele uwagi poświęcono wspólnym doświadczeniom, i to na poziomie państwowym, jak i osobistym liderów. Silnie podkreślano doświadczenie walki o demokrację czy robotnicze pochodzenie liderów. Jest to niezwykle ważne z punktu widzenia Seulu, który po kryzysie politycznym wywołanym wprowadzeniem stanu wojennego przez prezydenta Yoon Suk-yeola w grudniu 2024 roku, odbudowuje wizerunek państwa demokratycznego na arenie międzynarodowej. W tym kontekście powtarzano słowa Donalda Tuska: „nie tylko Polska, ale Europa i cały świat podziwiają wysiłki prezydenta” na rzecz obrony demokracji. W odpowiedzi Lee Jae-myung miał przywołać Lecha Wałęsę i Solidarność, by podkreślić, że oba państwa dzielą podobne doświadczenia, co przekłada się na podobne wartości.
To, co może zaskakiwać w koreańskich relacjach to poświęcenie wiele uwagi na symbole oraz tworzenie narracji o „dobrej chemii” między Lee Jae-myungiem i Donaldem Tuskiem. Wiele artykułów omawiało takie szczegóły jak prezenty, wybór dań (podczas lunchu obok potraw koreańskich pojawiła się mizeria, pierogi czy bigos) czy nawet krawat prezydenta Lee Jae-myunga, na którym znajdowały się biało-czerwone pasy. Dla Seulu ważna jest dyplomacja symboliczna i podkreślenie przez nią rangi gościa. Stąd dobór prezentów, które nie były przypadkowe: Seul chciał stworzyć przekaz, że poważnie traktuje partnera, przez co dołożono wszelkich starań do organizacji szczytu. Premiera Tuska przedstawiono jako miłośnika psów i obrońcę praw zwierząt, osobę aktywną fizycznie (lubiącą biegać) oraz rodzinną i temu miały odpowiadać prezenty: ubranko dla psa w kształcie koreańskiego tradycyjnego stroju, smartwatch i obraz przedstawiający parę żurawi, symbolizujących trwałe małżeństwo. Budowanie relacji interpersonalnej, a nie tylko instytucjonalnej ma duże znaczenie w dyplomacji azjatyckiej i właśnie ten wymiar wizyty podkreślano.
Z przekazów medialnych wyłania się dość spójny obraz Polski jako partnera strategicznego na płaszczyźnie bezpieczeństwa (NATO, bliskość Ukrainy, współpraca w przemyśle zbrojeniowym), hubu produkcyjnego w UE, a także państwa o podobnym doświadczeniu historycznym. Podkreślano, że Polska to kraj ambitny i o rosnącym znaczeniu, „kompatybilny” z koreańskimi interesami.
Warto zauważyć, że narracja, łącząca twarde, wspólne interesy z miękką siłą, dyplomatyczną symboliką jest typowe dla koreańskiego dyskursu dyplomatycznego w stosunku do ważnych dla Seulu partnerów.
Jakie są różnice w partnerstwie z Koreą i Japonią?
Joanna Beczkowska: Jeśli miałabym w skrócie określić relacje Korei Południowej z Polską są one bardziej dynamiczne, operacyjne: oparte w dużej mierze na konkretnych kontraktach (zwłaszcza obronnych i przemysłowych). Chociaż podkreśla się wspólne doświadczenie historyczne, które może przekładać się na budowanie zaufania, to jest to relacja nastawiona przede wszystkim na szybką realizację projektów skoncentrowanych sektorowo i strategicznie. Współpraca ta jest także związana z koreańską globalną strategią przemysłową (ambicje związane z wzmocnieniem statusu eksportera broni, pozycja lidera zaawansowanych technologii). Sam styl koreańskiej dyplomacji jest bardziej bezpośredni, skupiony także na wykorzystaniu soft power, mająca komunikować spektakularne polityczne zwycięstwo dla obu stron.
W tym kontekście partnerstwo z Japonią wydaje się bardziej długoterminowe i oparte na głębokich powiązaniach instytucjonalnych, ale przy tym mniej spektakularne medialnie, nieprawdaż?
Paulina Rogoziecka: Myślę, że to jedno zdanie bardzo trafnie wskazuje na różnice między Koreą Południową i Japonią. Warto też mieć na uwadze, że w polskim dyskursie Japonia funkcjonuje od lat jako punkt odniesienia w modernizacji- szczególnie w latach 90. i 2000. była postrzegana jako model rozwoju gospodarczego do naśladowania. Polska w japońskiej perspektywie jest jednak widziana jako element szerszego systemu, zarówno w ramach Unii Europejskiej – w ramach gospodarczo-politycznych, jak i NATO- w ramach architektury bezpieczeństwa. Jednocześnie, zmieniająca się sytuacja geopolityczna sprawia, że rośnie rola Polski jako jednego z kluczowych państw w regionie EŚW w obszarze bezpieczeństwa. W tym kontekście współpraca Polski zarówno z Koreą, jak i z Japonią może mieć charakter komplementarny, choć istnieją wybrane obszary, choćby obronność i energetyka, gdzie mogą one ze sobą potencjalnie rywalizować.
