Marcin Socha
Rząd premiera Abe powołał specjalną grupę roboczą badającą możliwości prawne związane z potencjalną abdykacją. Członkowie grupy napotkali istotny problem. Japońska konstytucja nie zawiera ustępu dotyczącego możliwości wcześniejszej rezygnacji Cesarza. Możliwości takiej nie przewiduje również uchwalone w roku 1947 Prawo Dworu Cesarskiego, które reguluje większość spraw związanych z funkcjonowaniem japońskiej monarchii. Dlatego też, zdaniem niektórych polityków plany wcześniejszej abdykacji mogą wymagać rewizji tego dokumentu. Zmiana prawa, w celu umożliwienia Cesarzowi Akihito przekazania władzy synowi, stoi jednak w sprzeczności z zapisem konstytucji, który mówi o tym że Cesarz nie może w żaden sposób wpływać na rząd ani angażować się w działania polityczne. Co ciekawe projekt rewizji konstytucji przedstawiony przez PLD w roku 2012 przewiduje rozszerzenie uprawnień Cesarza oraz zwiększenie możliwości jego uczestnictwa w życiu politycznym.
Dyskusja na temat możliwości reformy prawa związanego z funkcjonowaniem rodziny cesarskiej uchyliła drzwi dla zwolenników głębszych reform japońskiej monarchii. Część japońskiej opinii publicznej nawołuje do wprowadzenia gruntownych reform administracji związanej z dworem cesarskim. Jednym z postulatów jest reforma Agencji Dworu Cesarskiego, której działania od jakiegoś czasu spotykają się z rosnącą krytyką społeczną. Agencja jest krytykowana za izolowanie członków rodziny cesarskiej oraz ochronę skostniałych rytuałów i procedur, które znacznie ograniczają możliwości decydowania osób spokrewnionych z Cesarzem o ich uczestnictwie w życiu publicznym. Jedną z głośniejszych spraw, która podkopała wizerunek agencji były doniesienia o presji jaką jej przedstawiciele wywierali na Księżniczkę Masako (żonę następcy tronu księcia Naruhito) w związku z brakiem męskiego potomka.
