Przemysław Ciborek
Rozmowy o współpracy w ramach implementacji technologii 5G w Serbii to jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów podjętych przez obie strony podczas spotkania w Szanghaju. W kontekście nasilających się tarć pomiędzy USA a Chinami, toczy się zacięta rywalizacja o kontrolę globalnych standardów technologicznych i systemów obronnych. Huawei poczyniło już pierwszy krok w kwestii implementacji własnych technologii w Serbii, przyczyniając się do instalacji ośmiuset kamer w Belgradzie z technologią rozpoznawania twarzy. Wydaje się zatem, iż wprowadzenie sieci 5G opartej na technologii Huawei w Serbii to jedynie kwestia czasu oraz pozyskania odpowiedniego finansowania inwestycji. Według serbskiego analityka Nemanji Starovicia, rozwój współpracy z Chinami w Belgradzie postrzegany jest jako szansa na kreowanie lepszej pozycji Belgradu w rozmowach z resztą Europy. Ponadto retoryka debaty publicznej w Serbii wskazuje na postrzeganie Chin jako partnera strategicznego, który nie uzależnia inwestycji od żądań politycznych – w przeciwieństwie do Unii Europejskiej. To przy obecnych trendach politycznych w Belgradzie jest uznwane za korzystne. Ponadto w serbskich analizach i opracowaniach stosunki w ramach formatu 17+1 są nadal postrzegane jako format 16+1+1 podkreślając centralną rolę Serbii w stosunkach z Chinami w tym mechanizmie współpracy. Serbia niebędąca członkiem UE nie jest zobowiązana do przestrzegania wspólnotowych wytycznych gospodarczych, dając Belgradowi pole manewru zarówno w kontaktach z Chinami jak i Rosją. Kraj ten jest natomiast kandydatem do włączenia jej w struktury UE, co daje m.in. przywilej dostępu do rynku wspólnoty i fakt ten stanowi jedną z najważniejszych zachęt inwestycyjnych dla przedsiębiorstw Państwa Środka.
Stosunki gospodarcze pomiędzy Chinami i Serbią to nie tylko planowana współpraca technologiczna i wojskowa, ale przede wszystkim sektor energetyczny i infrastrukturalny. Dwie największe chińskie inwestycje huta Smederevo oraz huta i kopalnia w Bor zatrudniają ponad 5000 pracowników. Chińskie firmy de-facto zdominowały serbski eksport a plan rozpoczęcia budowy parku przemysłowego o wartości 332 mln USD na przedmieściach Belgradu w 2020 r. a także połączenie kolejowe cargo pomiędzy Belgradem a Budapesztem jeszcze bardziej umocni gospodarcze więzi pomiędzy państwami. Nie należy również zapominać, iż Serbia była pierwszym europejskim krajem, która w 2017 r. zniosła wymogi wizowe dla turystów z Chin. Stanowi do potężny zastrzyk finansowy dla sektora turystycznego w Serbii, bowiem w pierwszych ośmiu miesiącach 2019 r., do Serbii przybyło ponad 92 tys. chińskich turystów.
Nie ulega zatem wątpliwości, iż prowadzenie preferencyjnej względem ChRL polityki wizowej i politycznej a także podejmowanie się współpracy z chińskimi podmiotami gospodarczymi ze strony Serbii zostało docenione przez stronę chińską, bowiem serbska delegacja z premier Brnabic na czele była jednym z honorowych gości tego wydarzenia. Świadczy również o tym chociażby obecność byłego prezydenta Serbii, Tomislava Nikolicia, który podczas pełnienia swojego urzędu był orędownikiem bliższej współpracy z Chinami. Obecnie stoi on na czele ciała koordynującego współpracę z Chinami i Rosją (National Council for Coordination with Russia and China). Wydaje się również, iż nałożenie amerykańskich sankcji na Huawei w maju 2019 r. miało pełnić m.in. rolę papierka lakmusowego dla państw, które dotychczas niejednoznacznie opowiadały się po jednej ze stron konfliktu. Ponadto oprócz przeciągającej się wojny handlowej, w tle co raz wyraźniej jawi się widmo konfliktu technologicznego zakrojonego na szeroką skalę. Najlepszym tego przykładem jest – początkowo zaplanowana na początek 2020 roku – implementacja sieci 5G na rynek konsumencki w Chinach. Przyśpieszenie prac nad technologią stanowi wyraźny sygnał Pekinu nie tylko w stronę Waszyngtonu, ale również innych państw w kontekście „wyboru strategicznego partnera”.
