Chińskie centrum szkolenia lotniczego w Laosie

Opublikowano: 13 października 2026
W górnej części znajdują się dwa czerwone znaczniki lokalizacji, jeden wypełniony flagą Chin, a drugi flagą Laosu. Oba są umieszczone na jasnoszarym tle. Po lewej stronie widoczny jest czerwony, geometryczny motyw z czarnymi liniami. W dolnej części umieszczono czerwony napis „BLOG” oraz logo i nazwę „Ośrodek Spraw Azjatyckich, Uniwersytet Łódzki”.

Mateusz Chatys

Pod koniec września Chiny otworzyły w Laosie Wspólne Centrum Wsparcia i Szkolenia oraz Chińsko-Laotańską Akademię Lotniczą Przyjaźni w Ban Keun, około 50 km na północ od Wientianu. Jest to pierwsza publicznie ogłoszona zagraniczna placówka Chin w domenie lotnictwa. Jednocześnie jej znaczenie operacyjne pozostaje przedmiotem dyskusji. Choć istnieje możliwość, że centrum zostanie wykorzystane jako zaplecze logistyczne dla chińskich sił powietrznych, a co za tym idzie stanie się potencjalnym narzędziem do zwiększania presji strategicznej na Wietnam, to jednak aktualne dane nie pozwalają na traktowanie centrum jako pełnowymiarowej chińskiej bazy lotniczej zdolnej do prowadzenia rozbudowanych operacji bojowych. Otwarcie obiektu należy zatem analizować w dwóch wymiarach. Jako element pogłębiania zależności wojskowej Laosu od Chin oraz jako potencjalny instrument długofalowego rozszerzania chińskich możliwości operacyjnych w kontynentalnej części Azji Południowo-Wschodniej. Istotne pozostaje przy tym rozróżnienie pomiędzy rzeczywistymi zdolnościami infrastruktury a jej przyszłym potencjałem rozwojowym.

Lotnisko, znane wcześniej pod nazwą Lima Site 44, było wykorzystywane w latach 70-tych XX wieku przez amerykańską Centralną Agencję Wywiadowczą (Central Intelligence Agency, CIA) w trakcie wojny wietnamskiej do zaopatrywania lokalnych sił i przerzutu żołnierzy. Chiny przejmują zatem infrastrukturę, której historia wpisana jest w rywalizację mocarstw w Indochinach. Prace modernizacyjne rozpoczęły się około października 2025 r. i w ciągu niespełna roku zakończono wiele kluczowych prac, co może świadczyć o wysokim priorytecie projektu i sprawności chińskich mechanizmów inwestycyjnych. Głównym elementem projektu jest pas startowy o długości 2000 m, który pozwala na obsługę większości myśliwców Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej, w tym maszyn J-10 i J-11, oraz ciężkich samolotów transportowych Y-20B. Niemniej jednak aktualna infrastruktura uniemożliwia obsługę bombowców dalekiego zasięgu, które wymagają pasa startowego o długości co najmniej 3000 m. 

Warto zaznaczyć, że lokalizacja centrum nie jest przypadkowa, albowiem lotnisko Ban Keun znajduje się w pobliżu chińsko-laotańskiej linii kolejowej, łączącej Wientian z południowo-zachodnimi Chinami. Zatem umożliwia to przewóz personelu i części wyposażenia drogą lądową, co może ograniczyć zależność od transportu drogą powietrzną i zwiększyć elastyczność logistyczną. W konsekwencji obiekt może pełnić funkcje wykraczające poza szkolenie pilotów, zwłaszcza jeśli współpraca wojskowa obu państw będzie systematycznie rozszerzana.

Ban Keun jest trzecim zagranicznym obiektem wojskowym Chin po bazie w Dżibuti (2017), której oficjalnym celem jest wsparcie operacji zwalczania piractwa w Zatoce Adeńskiej, a także ośrodkiem szkoleniowym w kambodżańskiej bazie marynarki wojennej Ream (2025). Przykłady Kambodży oraz Laosu świadczą o tym, że Chiny kontynuują rozwój modelu opartego na wspólnych centrach szkoleniowych, co może być elementem szerszej strategii Pekinu zorientowanej na stopniowym zwiększaniu swojej obecności wojskowej za granicą. 

Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem ministerstwa obrony centrum szkoleniowe oraz akademia lotnicza mają przede wszystkim wzmocnić zdolności Laosu w zakresie szkolenia personelu lotnictwa wojskowego, w tym pilotów, techników obsługi naziemnej oraz innych specjalistów lotniczych. Centrum może zostać wyposażone w symulatory oraz zaplecze techniczne umożliwiające zarówno szkolenie lotnicze, jak i ćwiczenia związane z obsługą i utrzymaniem sprzętu, zwiększając tym samym krajowe zdolności wsparcia lotnictwa. Pekin podkreślił, że centrum powstało zgodnie z prawem obowiązującym w obu państwach, a także z poszanowaniem prawa międzynarodowego. Co więcej inicjatywę przedstawiono jako przedsięwzięcie sprzyjające stabilności regionalnej, nieskierowane przeciwko państwom trzecim. Strona chińska nie przedstawiła jednak szczegółów dotyczących liczby personelu oraz sprzętu stacjonujących w Laosie. Na podstawie zdjęć satelitarnych udało się stwierdzić, że obecnie w Ban Keun znajduje się osiem samolotów szkoleniowych chińskiej produkcji JL-8/K-8.

W zakresie wyposażenia wojskowego, w szczególności lotnictwa bojowego, Laos pozostaje w dużej mierze uzależniony od dostaw rosyjskiego uzbrojenia. Ponad połowę z 37 samolotów znajdujących się na wyposażeniu laotańskich sił powietrznych stanowią maszyny rosyjskiej produkcji. Zacieśnienie współpracy z Chinami w obszarze szkolenia pilotów może się przyczynić stopniowej dywersyfikacji źródeł pozyskiwania sprzętu i zwiększeniu zakupów samolotów chińskiej produkcji, takich jak Hongdu JL-10 czy Chengdu J-10. Tym bardziej, że agresja Rosji na Ukrainę i związane z nią sankcje wpłynęły na ograniczenie możliwości eksportowych sprzętu wojskowego. 

Mało prawdopodobnym jest, żeby lotnisko w Ban Keun było wykorzystywane do operacji realizowanych na Morzu Południowochińskim, ponieważ Chiny dysponują już odpowiednią infrastrukturą na tym obszarze, czego przykładem jest wyspa Woody (Woody Island) w archipelagu Paracele oraz rafy Fiery Cross (Fiery Cross Reef), Michief (Mischief Reef) i Subi (Subi Reef) w archipelagu Spratly. W związku z tym lotnisko w Laosie może odgrywać większą rolę w przypadku chińskiej aktywności w okolicach Mjanmy, Tajlandii i Singapuru. W przyszłości mogłoby nawet wspierać operacje zorientowane na przeciwdziałaniu amerykańskiej aktywności w Zatoce Tajlandzkiej, na Morzu Andamańskim, a nawet w Cieśninie Malakka. Singapur i Tajlandia są dla Stanów Zjednoczonych ważnymi punktami logistycznymi oraz zaopatrzeniowymi, zwłaszcza w okresach rotacji lotniskowców lub ich remontów. Dlatego zwiększenie możliwości swobodniejszej aktywności w tym regionie zapewniłoby Pekinowi dodatkową przewagę strategiczną. Należy jednak podkreślić, że obecne ograniczenia infrastrukturalne Ban Keun, takie jak brak rozbudowanych składów paliwa i uzbrojenia, a także dużej liczby hangarów uniemożliwia prowadzenie długotrwałych i złożonych operacji bojowych.

Dostęp do lotniska Ban Keun otwiera przed Chinami nowe możliwości nie tylko w aspekcie operacyjnym, ale również w domenie współpracy wojskowej. Infrastruktura w Laosie może stanowić wsparcie logistyczne w przypadku wspólnych ćwiczeń sił powietrznych z innymi państwami w regionie, na przykład Tajlandią (Falcon Strike), co może przyczynić się do zwiększenia częstotliwości ćwiczeń lub ich skali. 

Znaczenie centrum należy oceniać również przez pryzmat pogłębiających się relacji politycznych i gospodarczych między Laosem a Chinami, oraz związanych z tym implikacjami dla Wietnamu. W ostatnich dwóch dekadach Laos coraz silniej wiązał swój rozwój infrastrukturalny z chińskim finansowaniem. Szczególną rolę odgrywa linia kolejowa Boten-Wientian o długości 414 km, która wpłynęła na wzmocnienie współpracy handlowej, ale zarazem przyczyniła się do wzrostu jego zadłużenia wobec Chin.  Dwustronna wymiana handlowa w 2025 r. osiągnęła wartość ponad 9,8 mld USD, co stanowiło wzrost o 19,3% w porównaniu do 2024 r. W latach 2000–2023 Laos otrzymał od chińskich instytucji publicznych (darczyńców i kredytodawców) środki w formie pożyczek i grantów o łącznej wartości 22,5 mld USD, co uczyniło Chiny zdecydowanie największym wierzycielem i partnerem w dziedzinie rozwoju. W przypadku samej linii kolejowej China Eximbank udzielił dwie pożyczki o łącznej wysokości 3,6 mld USD. Chińskie wpływy gospodarcze tworzą zatem sprzyjające warunki do rozwijania współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa, co z kolei stanowi wyzwanie dla Wietnamu. 

Hanoi od dekad traktuje dobre relacje z Laosem i Kambodżą jako istotny element bezpieczeństwa kraju. Tymczasem rosnąca obecność Chin w obu państwach może prowadzić do stopniowego ograniczania tradycyjnych wpływy Wietnamu w kontynentalnej części Indochin. Ban Keun może pełnić dla Chin funkcję dodatkowego instrumentu oddziaływania strategicznego na zachodzie Wietnamu. Jednocześnie jego znaczenie dla ogólnych zdolności operacyjnych chińskich sił zbrojnych należy oceniać z uwzględnieniem istniejącej infrastruktury lotniczej Chin, w tym znacznie większych baz zlokalizowanych w prowincjach Junnan i Hajnan. Z tej perspektywy zasadnicze znaczenie Ban Keun nie wynika z jej potencjału do samodzielnego zwiększenia chińskich możliwości wojskowych, lecz z jej miejsca w szerszym układzie chińskiej infrastruktury strategicznej. W zestawieniu z bazą morską Ream w Kambodży oraz nowymi instalacjami wojskowymi rozwijanymi na w archipelagu Paracele, obiekt ten można interpretować jako element stopniowego rozszerzania chińskiej obecności wojskowej w przestrzeni strategicznej istotnej z punktu widzenia bezpieczeństwa Wietnamu.

***

Z punktu widzenia Pekinu, centrum w Ban Keun przynosi kilka korzyści. Po pierwsze, umożliwia rozwijanie zagranicznej obecności militarnej bez konieczności natychmiastowego tworzenia pełnowymiarowej bazy wojskowej. Po drugie, wzmacnia relacje między chińskimi i laotańskimi siłami zbrojnymi poprzez wspólne szkolenie, obsługę techniczną i logistykę. Po trzecie, może wspierać sprzedaż chińskiego sprzętu wojskowego do Laosu, ograniczając tym samym rosyjskie wpływy w tym kraju. 

Z perspektywy Laosu potencjalne korzyści obejmują poprawę wyszkolenia pilotów, dostęp do infrastruktury i technologii oraz zwiększenie zdolności utrzymania własnego lotnictwa. Niemniej jednak rozwój współpracy może pogłębiać zależność od jednego partnera, zwłaszcza jeśli szkolenie będzie powiązane z zakupami chińskich samolotów. Rząd w Wientian musi zatem równoważyć korzyści modernizacyjne z ryzykiem ograniczenia autonomii w polityce obronnej.

Bez wątpienia otwarcie centrum w Ban Keun stanowi ważny etap rozszerzania chińskiej obecności wojskowej w Azji Południowo-Wschodniej, lecz jego obecnego znaczenia nie należy przeceniać. Infrastruktura ma ograniczone możliwości obsługi dużych sił bojowych, a dostępne dane wskazują przede wszystkim na funkcję szkoleniową oraz logistyczną. Te ograniczenia nie wykluczają jednak stopniowego zwiększania chińskiej obecności ani wykorzystania obiektu do transportu personelu, wsparcia ćwiczeń i rozwoju współpracy wojskowej z Laosem.

Najważniejszym skutkiem przedsięwzięcia może być nie tyle natychmiastowa zmiana równowagi militarnej, ile dalsze utrwalanie chińskich wpływów w państwie położonym między Wietnamem, Tajlandią i Mjanmą. Dla Hanoi jest to wyzwanie strategiczne, dla Rosji potencjalne osłabienie pozycji jako dostawcy uzbrojenia, a dla Stanów Zjednoczonych kolejny sygnał rozszerzania chińskiej infrastruktury wojskowej poza granicami kraju.

W najbliższych latach kluczowe będzie monitorowanie zmian w infrastrukturze lotniska, skali obecności chińskiego personelu, a także charakteru prowadzonych ćwiczeń oraz ewentualnych decyzji Laosu o zakupie chińskich samolotów bojowych. Dopiero te czynniki pozwolą ocenić, czy Ban Keun pozostanie przede wszystkim ośrodkiem szkoleniowym, czy też stanie się elementem szerszego systemu chińskiego wsparcia operacyjnego w regionie.

Opublikowano: Mateusz Chatys

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR