Bliskość na dystans – irlandzki model relacji z Chinami

Opublikowano: 26 stycznia 2026
Flagi Chin i Irlandii

Joanna Nawrotkiewicz

Na początku stycznia 2026 roku irlandzki taoiseach Micheál Martin odbył wizytę w Chinach, odwiedzając Pekin i Szanghaj. Podczas swojego pobytu spotkał się m.in. z przewodniczącym Xi Jinpingiem, premierem Li Qiangiem czy Przewodniczącym Stałego Komitetu OZPL Zhao Lejim. W trakcie spotkań obie strony podkreślały pozytywny charakter stosunków bilateralnych i chęć kontynuowania współpracy w obszarach sztucznej inteligencji, cyfrowej gospodarki, farmaceutyków czy turystyki. Choć wizyta zwiastuje zacieśnianie relacji obustronnych, najprawdopodobniej nie wpłynie to na prozachodnią postawę Dublina.

Przyjazne stosunki chińsko-irlandzkie stabilnie rozwijają się od ponad dekady, gdy w 2012 roku strony podpisały partnerstwo strategiczne; w tym samym roku, choć przed zawarciem porozumienia, kraj odwiedził też ówczesny wiceprzewodniczący Xi Jinping. W 2010 roku wartość obustronnego handlu wyniosła 5,5 miliarda dolarów, w 2018 – 14,5 miliarda (ponad 30% wzrostu w stosunku do roku poprzedniego), natomiast w 2024 roku – 23,42 miliarda. Przez lata strony podpisały także wiele porozumień o charakterze kulturalnym, edukacyjnym i naukowym. Na charakter stosunków nie wpłynął sprzeciw Irlandii wobec wprowadzenia Ustawy o bezpieczeństwie narodowym w Hongkongu w 2019 roku, próby przekonania Chin do użycia swojego wpływu do zakończenia (w tych słowach) nielegalnej inwazji Rosji na Ukrainę czy uwagi dotyczące kwestii praw człowieka w ChRL, które podniesione zostały również w trakcie styczniowej wizyty Martina.

W latach 2023-2025 doszło do wyraźnego ożywienia kontaktów politycznych pomiędzy Irlandią a ChRL, obejmujących regularne wizyty na najwyższym szczeblu w szerokim spektrum resortów (klimat, rolnictwo, finanse, infrastruktura). Kluczowymi punktami w tym okresie były m.in. spotkanie Martina, wówczas ministra spraw zagranicznych, z jego chińskim odpowiednikiem Wangiem Yi w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w 2023 roku, wizyta Li Qianga w Irlandii w 2024 roku oraz Wanga Yi w Irlandii w lutym 2025 roku, potwierdzające rosnącą wagę polityczną dialogu.

Styczniowa wizyta w 2026 roku kontynuuje proces pogłębiania relacji bilateralnych; jest to pierwsza wizyta taoiseacha w ChRL od 14 lat. W Pekinie podkreślano pozytywne strony stosunków takie jak ekonomiczna komplementarność, inwestycje czy wymiana międzyludzka. Strona chińska, podobnie jak w przeszłości, nawiązywała do podobnej historii Irlandii i ChRL, które, parafrazując, walczyły o swoje wyzwolenie spod kolonizatorów i poprzez pracę wielu generacji zmodernizowały swój kraj. W tym kontekście Xi Jinping starał się również nawiązać osobisty kontakt z Micheálem Martinem, powołując się na irlandzką powieść The Gadfly, którą miał czytać, przebywając na wygnaniu w trakcie rewolucji kulturalnej. Co ciekawe, same dzieło jest mniej znane w samej Irlandii, ale było chętnie czytane przez komunistów w ZSRR i ChRL; niemniej jednak wskazywanie na istotność książki symbolicznie nobilitowało też irlandzką kulturę, co musiało przypaść do gustu zagranicznej delegacji.

Trzeźwe spojrzenie

W irlandzkim podejściu wobec Chin dominuje pragmatyzm gospodarczy, co było widoczne w trakcie wizyty Martina. W rozmowach w Pekinie Irlandia podniosła kwestię m.in. niedawno nałożonych ceł na europejskie produkty mleczne nawet do niemal 43% w cichym odwecie za zagłosowaniem Dublina za nałożeniem ceł na chińskie samochody elektryczne. Biorąc pod uwagę, że Irlandia jest jednym z największych eksporterów tych produktów, Stowarzyszenie Irlandzkich Rolników przyjęło tę decyzję za „rozczarowujący obrót spraw”. Martin wynegocjował również powrót do eksportu wołowiny na rynek chiński, który został zawieszony w 2024 roku ze względu na wykrycie choroby szalonych krów.

Z kolei w Szanghaju ciężar wizyty został przesunięty z kwestii politycznych na bezpośrednie relacje biznesowe. Martin spotkał się z reprezentantami zarówno chińskich przedsiębiorstw z obszaru biotechnologii i farmaceutyków (WuXi Biologics, Nuance Pharma), jak i irlandzkimi firmami z obszaru innowacji w sektorze zdrowia (Solvotrin, Orbsen Therapeutics). Dobór interlokutorów sugeruje próbę stworzenia możliwości dla tych drugich. Dublin dysponuje zapleczem rodzimych firm rozwijających innowacje w obszarze szeroko rozumianych technologii medycznych - od nowych terapii po rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Ze względu na skalę chińskiego rynku oraz rosnące zapotrzebowanie wynikające ze starzenia się społeczeństwa istnieje przestrzeń do nawiązania głębszej współpracy z chińskimi naukowcami i przedsiębiorcami. 

Jednocześnie irlandzka gospodarka pozostaje otwarta na szeroką, także kontrowersyjną współpracę z chińskimi platformami, choć nie zostało to bezpośrednio poruszone na spotkaniach. W Irlandii zarejestrowanych jest ponad 40 przedsiębiorstw opartych o chiński kapitał, m.in. Temu, SHEIN czy TikTok, które przynoszą państwu rocznie miliony euro dochodu z podatków. Dublin nie jest jednak bezkrytyczny wobec tych podmiotów i w ostatnich latach egzekwował przepisy unijne wobec wymienionej wcześniej trójki, np. postępowanie wszczęte na podstawie Aktu o usługach cyfrowych wobec Shein i Temu w 2024 roku i wobec TikToka pod koniec 2025 roku czy orzeczenie w kwestii ochrony danych osobowych przeciwko TikTokowi w 2025 roku. 

Co więcej, w 2023 roku Martin wskazywał, że Irlandia musi „trzeźwo” i „realistycznie” postrzegać chińskie cele strategiczne, które są sprzeczne z irlandzkimi, a także że nie należy milczeć, jeśli ChRL nie postępuje zgodnie z zasadami międzynarodowymi. Relacje z Pekinem są zatem postrzegane przede wszystkim przez pryzmat chińskich inwestycji i dostępu do rynku, a nie w kategoriach „strategicznej bliskości”. Jedyne podpisane w trakcie wizyty porozumienia dotyczyły współpracy uniwersyteckiej czy turystyki; próżno tu szukać choćby symbolicznego podwyższenia rangi stosunków dwustronnych, co potwierdzałoby tę „bliskość na dystans”.

Czworokąt polityczny

Dublin funkcjonuje w skomplikowanym czworokącie zależności USA-UE-Chiny ze względu na swój model gospodarczy oparty na przyciąganiu kapitału zagranicznego i optymalizacji podatkowej. W Irlandii znajduje się ponad 900 amerykańskich przedsiębiorstw, które przyczyniają się do znaczącego zatrudnienia mieszkańców, m.in. Apple, Meta czy Pfizer. Tę obecność można wyraźnie zauważyć w strukturze handlowej. W 2024 roku eksport Irlandii do Chin był zdominowany przez zaawansowaną elektronikę i komponenty półprzewodnikowe o wartości bliskiej 5 mld dolarów, choć nigdy nie przeszły one przez Irlandię, stanowiąc tzw. eksport-widmo (phantom exports). Gdy jednak administracja Bidena wprowadziła ograniczenia w eksporcie czipów, wartość eksportu z Irlandii spadła o ok. 3 mld dolarów w pierwszej połowie 2023 roku. Podobnie eksport produktów farmaceutycznych o wartości ponad 2 miliardów dolarów jest w dużej mierze zasługą amerykańskich koncernów. Oznacza to, że irlandzka obecność na rynku chińskim jest bardziej zależna od USA niż wydawałoby się to niektórym chińskim komentatorom.

W drugiej kadencji Donalda Trumpa nastąpił powrót do narracji o zabieraniu amerykańskiego przemysłu przez Dublin i nacisku na ich powrót do ojczystego kraju. Nadmierna presja amerykańska może zwiększać atrakcyjność ostrożnego otwarcia na Chiny jako instrumentu dywersyfikacji ryzyka dla irlandzkiego modelu wzrostu. Równolegle jednak przestrzeń manewru ogranicza agenda unijna - wdrożony w 2020 roku mechanizm kontroli bezpośrednich inwestycji zagranicznych, zapowiadana przez Komisję Europejską jego dalsza harmonizacja czy wcześniej wspomniana rosnąca asertywność regulacyjna wobec platform cyfrowych. Dla państwa, które przez dekady budowało konkurencyjność na niskich barierach wejścia dla kapitału zagranicznego, może oznaczać to napięcia pomiędzy interesem ekonomicznym a logiką bezpieczeństwa.

Chiny nieprzypadkowo oczekują, że przyjazna im Irlandia – obejmująca wkrótce prezydencję w Radzie UE – odegra „konstruktywną rolę” w stabilizowaniu relacji Chiny-UE. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na zaangażowanie Chin w obecnie sprawującym prezydencję Cyprze. Wobec tych państw Pekin dobierał ekonomiczne zachęty dostosowane do ich oczekiwań; w przypadku Nikozji skupiały się na współpracy w ramach tzw. morskiego Jedwabnego Szlaku. W przypadku Cypru dodatkowo jednak dodano zachętę polityczną - Globalną Inicjatywę Bezpieczeństwa, która – w teorii – mogłaby przyczynić się do zjednoczenia wyspy. Cypr wyrażał chęć współpracy z Chinami sygnalizowanej chociażby opóźnieniem wdrożenia unijnego mechanizmu kontroli bezpośrednich inwestycji zagranicznych (wdrożyła je jako przedostatni kraj w UE prawie sześć lat po ich stworzeniu) czy częstymi kontaktami na stopniu partyjnym. Jednak mimo to to Irlandia przyciąga większą uwagę Pekinu, co widać chociażby w większej liczbie spotkań wysokiego szczebla. To pokazuje, że priorytety Chin wobec państw członkowskich UE nie są pochodną głębokości czy „serdeczności" relacji bilateralnych, lecz „użyteczności” i znaczenia danego kraju w międzynarodowych układach zależności.

Podsumowanie

Dotychczasowa praktyka Dublina wskazuje, że pozytywne relacje z Pekinem nie osłabiały egzekwowania unijnych instrumentów regulacyjnych wobec chińskich podmiotów. Postępowania wobec TikToka, Temu i Shein czy poparcie dla ceł na chińskie pojazdy elektryczne potwierdzają, że Irlandia pozostaje osadzona w logice europejskiego deriskingu. Relacja z Chinami ma zatem charakter instrumentalnego hedgingu wobec presji ze strony USA, a nie trwałego przesunięcia geopolitycznego. Jednocześnie koncentracja kapitału w Irlandii – zarówno amerykańskiego, jak i chińskiego – może tworzyć presję na selektywne łagodzenie lub opóźnianie regulacji w obszarach cyfrowych, inwestycyjnych i handlowych, co w dłuższym horyzoncie może wpływać na spójność unijnej polityki wobec Chin i wymaga systematycznego monitorowania.

Potencjalne zwiększenie irlandzkiego eksportu produktów mlecznych i wołowiny na rynek chiński - przy jednoczesnym utrzymywaniu przez Pekin narzędzi selektywnej presji wobec wybranych państw unijnych - może wzmacniać konkurencję wobec producentów z Europy Środkowej, w tym Polski. Asymetria dostępu do rynku oraz różnice w zdolnościach negocjacyjnych państw członkowskich mogą w dłuższej perspektywie pogłębiać nierównowagę wewnątrz UE, zarówno w wymiarze handlowym, jak i w realnym wpływie na kształtowanie wspólnej polityki wobec Chin.

ul. Franciszkańska 1/5 (pok. 205)
91-431, Łódź
tel. 42 665 54 82
OSA@uni.lodz.pl

Funduszepleu
Projekt Multiportalu UŁ współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR