03.11.2021
Ofensywa dyplomatyczna Tajwanu w Europie Środkowo-Wschodniej (EŚW) wywołała nerwową reakcję Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL). Szczególnie krytycznie odebrano wizytę tajwańskiej delegacji gospodarczej w Czechach, którą ambasada ChRL w Pradze określiła jako ,,brutalną ingerencję w politykę wewnętrzną” Chin. Z kolei spotkania ministra spraw zagranicznych Josepha Wu z przewodniczącym czeskiego Senatu Milošem Vystrčilem i burmistrzem Pragi Zdenkiem Hřibem, władze ChRL postrzegają jako ,,tworzenie przez Czechy platformy do działań separatystów tajwańskich”. W krytykę Czech włączyło się również Ogólnochińskie Zgromadzenie Przedstawicieli Ludowych (OZPL), którego komisja spraw zagranicznych nazwała legitymizowanie przez czeski Senat ministra Josepha Wu, działaniem ,,istotnie naruszającym polityczne fundamenty stosunków czesko-chińskich”.
Niemal równolegle do wizyty Josepha Wu w Bratysławie, Pradze, Brukseli i Warszawie, szef chińskiej dyplomacji Wang Yi udał się w podróż do Europy Południowo-Wschodniej: Grecji, Serbii, Albanii i Włoch. Zwłaszcza rozmowy w Belgradzie i Tiranie wskazują, że percepcja EŚW w ChRL jest nadal oparta na wspólnej komunistycznej przeszłości, a narracja chińskiej dyplomacji wobec regionu nie będzie korygowana w reakcji na demokratyczną retorykę Tajwanu.
W Serbii szef chińskiej dyplomacji spotkał się z najważniejszymi osobami w państwie: prezydentem Vučićem, premier Brnabić, szefem MSZ Nikolą Selakovićem i przewodniczącym parlamentu Ivicą Dačićem. W rozmowie z prezydentem Wang Yi powiedział, że oba państwa są sobie bliskie jak bracia, a Chiny są dumne z „żelaznej przyjaźni” z Serbią. Padły również zapewniania o wsparciu Pekinu dla integralności terytorialnej Serbii i rozwijaniu współpracy infrastrukturalnej, handlowej, cyfrowej, zielonego rozwoju, tak aby „tradycyjna przyjaźń” przekształciła się więcej wymiernych rezultatów. Z kolei prezydent Vučić powiedział, że Chiny realizują obecnie w Serbii projekty o łącznej wartości 8 mld EUR; podkreślił również, że oba państwa wspierają się w instytucjach i organizacjach międzynarodowych, a obroty handlowe potroiły się w ciągu ostatnich pięciu lat. Serbski przywódca podziękował również Pekinowi za wsparcie w kwestii Kosowa, w taki sposób jak Serbia wspiera politykę ,,jednych Chin”; wyraził także zadowolenie, że Chiny chcą współpracować w zakresie nowoczesnych technologii i sztucznej inteligencji, a dzięki chińskiemu wsparciu jego kraj ,,może dotrzymywać kroku najbardziej rozwiniętym państwom świata”. Takie sformułowania można odczytywać jako kolejne potwierdzenie otwartości Serbii na współpracę z Huawei, również w obszarze sieci 5G.
Na konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Wang Yi ocenił, że chociaż „pewne siły czynią nieodpowiednie komentarze pod adresem przyjaźni chińsko-serbskiej”, to obie strony są głęboko przekonane, że nawzajem chronią swojej prawowite interesy i podstawowe normy porządku międzynarodowego; ,,utrzymanie i rozwój przyjaźni chińsko-serbskiej jest w pełni zgodne z duchem i czasu, i stoi po właściwej stronie historii”.
Również rozmowy prowadzone przez szefa chińskiego MSZ w Albanii były pełne odwołań do „tradycjnej przyjaźni”, w tym przypadku z okresu rządów Mao i Envera Chodży. Na spotkaniu z prezydentem Ilirem Metą Wang Yi podkreślił, że to m.in. dzięki Albanii 50 lat temu ChRL mogła wejść do ONZ, a pamięć o „tradycyjnej przyjaźni” jest współdzielona przez obie strony; tego sformułowania użyto również na profilu tweeterowym ambasady ChRL w Tiranie.
W tym samym dniu Wang Yi spotkał się z premierem Edi Ramą, który – według komunikatu chińskiego MSZ – powiedział, że przyjaźń chińsko-albańska ma wyjątkową historię i wpływ na relacje dwustronne, a Albania jest dumna, że mogła pomóc ChRL wejść do ONZ. Premier zapewnił również, że Albania jest ściśle przywiązana do zasady ,,jednych Chin”. Z kolei szef chińskiego MSZ mówił o „tradycyjnej przyjaźni”, która jest nie tylko wartym pielęgnowania wspomnieniem, ale również głębokim fundamentem rozwoju stosunków dwustronnych. Wang Yi zapewnił ponadto swojego rozmówcę, że Chiny traktują wszystkie państwa na równi, sprzeciwiają się polityce siły i uciskania słabszych oraz są gotowe, aby współpracować z Albanią w zakresie ochrony „kluczowych interesów” obu państw, promocji „tradycyjnej przyjaźni”, handlu i inwestycji infrastrukturalnych.
Oprócz odniesień historycznych w rozmowie z premierem Ramą znalazły się również wątki dotyczące współpracy wielostronnej. Zdaniem Wang Yi Chiny chcą prowadzić relacje z Europą w oparciu o dwa silniki: w ramach 16+1 i relacji UE-Chiny, oraz wspomagać Europę Środkowo-Wschodnią w jej wysiłkach rozwojowych. Świadczy to, że Chiny będą ponownie próbowały wykorzystywać 16+1 jako element balansowania relacji z UE. Natomiast Edi Rama zapewnił, że Albania aktywnie wspiera format 16+1 i chce przekształcać potencjał współpracy z Chinami w realne efekty, będąc otwartym na chińskie inwestycje.
Powyższe wypowiedzi wskazują, że Chiny liczą na wsparcie Albanii dla formatu 16+1 i zaprzestanie przez Tiranę publicznej krytyki represji wobec muzułmanów w Xinjiangu. Wobec kryzysu we współpracy wielostronnej z EŚW, chińska dyplomacja stara się retorycznie dowartościować format 16+1 stawiając go nie jako uzupełnienie relacji Chiny-UE, a jako ich równoległy filar. Z drugiej strony władze w Tiranie, jako jedyne na Bałkanach Zachodnich krytykujące Chiny na gruncie praw człowieka, wydają się sygnalizować, że ich dalsze poparcie dla 16+1 będzie zależało od stopnia zaangażowania gospodarczego ChRL w Albanii. Dla obu stron odwołania do tradycyjnej przyjaźni wydają się więc spełniać różne funkcje. Dla Pekinu to element budowania przeciwnej narracji dla ofensywy dyplomatycznej Tajwanu w Europie Środkowej, prowadzonej pod hasłem wspólnych doświadczeń w przeciwstawianiu się autorytaryzmom. Natomiast dla Tirany wskazanie, że pomimo ogromnej asymetrii dzielącej Chiny i Albanię, współpraca może być korzystna dla obu stron.
Wizyta Wang Yi w Serbii i Albanii pokazała, że wobec niekorzystnej dla Chin sytuacji międzynarodowej, Pekin – podobnie jak przed 50 laty – będzie szukał wsparcia politycznego małych państw na arenie międzynarodowej lub choćby powstrzymywania się od ich krytyki. Natomiast w odniesieniu do równoległej ofensywy dyplomatycznej Tajwanu, można zauważyć, że różna percepcja historii prezentowana przez dyplomację chińską i tajwańską wpływa na kształtowanie odmiennych narracji służących wzmacnianiu relacji z wybranymi państwami Europy Środkowo-Wschodniej.
